Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosmetyki tuczą?

19 lipca 2011, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pielęgnacja
pielęgnacja/Shutterstock
Do takich wniosków doszli naukowcy. Badacze dowiedli, że substancje chemiczne zawarte w preparatach do pielęgnacji ciała mają negatywny wpływ na naszą wagę.

Specjaliści z Mount Sinai Medical Center w Nowym Jorku zwracają uwagę na ftalany, stosowane w 70 proc. kosmetyków. To one zdaniem naukowców zaburzają układ kontroli masy ciała oraz równowagę hormonalną. Naukowcy sugerują, że codzienne, systematyczne stosowanie preparatów zawierających takie substancje chemiczne może przyczyniać się do otyłości dzieci i problemów z nadwagą wśród dorosłych.

Zespół badawczy Mount Sinai zbadał mocz dziewczynek z East Harlem. "Badania wykazały, że dziewczynki z najwyższą wagą miały jednocześnie najwyższy poziom stężenia ftalanów w moczu" - wyjaśniał prof. Philip Landrigan, pediatra, autor badań.

Negatywne działanie ftalanów potwierdziły badania na myszach. Substancja ta zaburza gospodarkę hormonalną. Powodowało to, że myszy cierpiały na otyłość.

Zoe Harcombe, dietetyk, autorka książki "Obesity Epidemic" przyznaje, że nawet niewielkie zaburzenia hormonalne to zła wiadomość dla kogoś, kto próbuje stracić na wadze. Dietetyk zauważa jeszcze jedną prawidłowość, jaka istnieje pomiędzy dietą niskotłuszczową, a chemikaliami zawartymi w kosmetykach.

"Kobiety, które stosują niskotłuszczową dietę cierpią jeszcze bardziej z powodu efektów ubocznych związanych z tą substancją chemiczną" - wyjaśnia Harcombe. "Redukując tłuszcz, który spożywają, redukują one również wchłanianie przez organizm witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. To często powoduje nadmierne wysuszanie skóry. Aby ją nawilżyć osoby sięgają po różnorodne kremy i balsamy. Nie zdają sobie jednak sprawy, że w ten sposób prowokują kolejny problem, mianowicie wchłanianie przez organizm chemicznych kalorii" - dodaje specjalistka.

Profesor Landrigan przyznaje, że w zupełności nie da się wykluczyć "spożycia" tych substancji, jednak można w znacznym stopniu je ograniczyć. Sposobem na to jest sprawdzanie etykietek na opakowaniach. Do koszyka nie powinniśmy wrzucać tych produktów, na których widnieje ftalat bisphenol-A.

"Sięganie po maksymalną ilości organicznych produktów przyczynia się do redukowania chemikaliów, jakie spożywamy. Jednak nie bez znaczenia pozostaje wybieranie właściwych kosmetyków i sprawdzanie ich etykietek" - radzi Landrigan. "Jeśli nakładasz coś na skórę, miej świadomość, że twój organizm to wchłania. Ważne jest znalezienie marki, która nie stosuje takich substancji" - zachęca.

Ftalany to substancje z grupy plastyfikatorów, dodawane np. do płytek PCW, aby nadać mu giętkości. Badania ujawniają, że niektóre ftalany mogą wykazywać własności rakotwórcze i toksyczne. Z drugiej strony ciągle dozwolone są ftalaty, które najczęściej występują w kosmetykach - Diethylphtalat (DEP). Ta substancja może być wchłaniana przez organizm i negatywnie wpływać jego mechanizm ochronny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj