Dziennik Gazeta Prawana logo

Leczysz się za granicą? Bierz rachunki

28 czerwca 2011, 21:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
podróż lotnisko
podróż lotnisko/Shutterstock
Brak europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego w czasie urlopu w innym kraju UE nie przekreśla szans na odzyskanie niesłusznie pobranych opłat za udzielone tam świadczenia zdrowotne.

Praktycznie we wszystkich krajach Wspólnoty obowiązuje zasada współpłacenia.

Dlatego Polak, który zamierza spędzić wakacje w Hiszpanii, we Włoszech czy Francji, musi się liczyć z tym, że korzystając tam z pewnych świadczeń, będzie musiał za to zapłacić z własnych pieniędzy (np. 10 euro za dzień pobytu w niemieckim szpitalu).

Te koszty, mimo że przed wyjazdem turysta wyrobi w Narodowym Funduszu Zdrowia (NFZ) europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ) dającą prawo do leczenia na zasadach obowiązujących w danym kraju, nie zostaną zwrócone przez krajowego ubezpieczyciela, czyli NFZ.

Nie zostaną mu również zwrócone koszty leczenia, jeżeli świadczenia były wykonane w prywatnej placówce, która działa poza publicznym systemem ochrony zdrowia. Dlatego tak ważne jest sprawdzenie, czy lekarz, przychodnia, z której usług musimy skorzystać w czasie zagranicznego urlopu, mają podpisany kontrakt z publicznym płatnikiem (odpowiednikiem NFZ).

Nie oznacza to jednak, że Polak, który spędza urlop w innym państwie unijnym, w ogóle nie ma szans na zwrot wydatków poniesionych w tym czasie na leczenie. Przede wszystkim musi korzystać z publicznego systemu lecznictwa. Niemniej jednak nawet tam może dojść do sytuacji, że lekarz nie będzie respektował EKUZ i będzie uzależniał udzielenie świadczenia od opłaty.

Jeżeli w okolicy nie ma innej placówki, do której można się udać, to należy (nie mając wyboru) zapłacić za usługę i poprosić o wystawienie rachunku.

Po powrocie do Polski należy udać się do oddziału NFZ i tam złożyć odpowiedni wniosek wraz z rachunkiem (fakturą), która potwierdzi poniesione koszty. Narodowy Fundusz Zdrowia po jego rozpatrzeniu zwraca niesłusznie poniesione wydatki.

Jednak trzeba uzbroić się w cierpliwość. Cała procedura, w zależności od oddziału funduszu, może potrwać od półtora miesiąca do nawet pół roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj