Od 26 września do 4 października trwa Europejski Tydzień Profilaktyki 2026 – EU Screening Week 2026, ogłoszony przez Komisję Europejską. Polski Dzień Spirometrii jest jego częścią.
Spirometria pozwala ocenić pojemność płuc i przepływ powietrza w drogach oddechowych, wykryć obturację, czyli przeszkody w tym przepływie. To podstawowe narzędzie diagnostyczne w astmie (szacuje się, że chorują na nią ponad 4 miliony Polaków) i przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc (choruje ponad 2-2,5 mln Polaków; umiera ponad 14 tys. rocznie.).
Zaburzenia obturacyjne w astmie i POChP
Zdaniem dr hab. Piotra Dąbrowieckiego, przewodniczącego Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę Alergię i POChP z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii WIM-PIB tylko 1,3 mln pacjentów z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc ma postawione rozpoznanie, a cierpi na nią prawdopodobnie 2,5 miliona osób. Podobnie jest w przypadku astmy - w Polsce ponad 4 miliony chorych ma jej objawy – kaszel, świsty w drogach oddechowych, duszności, ale tylko około 2,2 miliona ma rozpoznanie. POChP jest trzecią przyczyną zgonów w Polsce i na świecie. Nierozpoznana skraca życie o około 10 lat. Wykonanie spirometrii pozwoli znaleźć obturację i skierować pacjenta do lekarza, który podejmie dalsze działanie.
Dlaczego warto skorzystać z darmowej spirometrii
Jak w przypadku każdej choroby, im wcześniejsze wykrycie, tym lepsze rokowania. Natychmiast włącza się właściwe leczenie, co dla osób chorych na astmę oznacza zwyczajne życie bez dolegliwości i ograniczeń, a chorym na POChP może nawet uratować życie. Jak ważne są profilaktyczne badania spirometryczne niech świadczy fakt, iż w latach 2010-2019 w dniach spirometrii przebadano ponad 65 tys. Polaków. Ponad 12 tys. usłyszało zalecenie konieczności konsultacji z lekarzem, by dokonać dalszej diagnostyki w kierunku chorób układu oddechowego.
POChP dotyka osoby po 40 r. życia, zwykle palaczy. Jednak również zanieczyszczone powietrze może wywoływać tę chorobę - ok. 30 procent chorych na tę chorobę nigdy nie paliło papierosów. Z jej powodu odbywa się prawie 4 proc. wszystkich przyjęć do szpitala, a choroby układu oddechowego stanowią 25 proc. hospitalizacji.
Również zdaniem dr n. med. Małgorzaty Czajkowskiej-Malinowskiej, konsultant krajowej w dziedzinie chorób płuc, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc kadencji 2022-26, kierownika Centrum POChP i Niewydolności Oddychania Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy, zarejestrowanych jest 1,3 mln pacjentów z POChP. Zatem system „nie widzi” co najmniej ponad 700 tysięcy osób, które zmagają się z tą dolegliwością. A generuje ona ogromne koszty ekonomiczno-społeczne. Pacjenci biegają bowiem po różnych specjalistach, np. otrzymują skierowanie do kardiologa i są leczeni z powodu niewydolności serca, która rzeczywiście bywa powikłaniem choroby obturacyjnej płuc.
Konsultant krajowa podkreśla, że szansę na prawidłową diagnostykę daje spirometria w powiązaniu z wywiadem lekarskim. Dzięki temu nieinwazyjnemu badaniu w POChP i w astmie można także ocenić skuteczność leczenia. Przy czym w przypadku POChP można jedynie spowolnić postęp choroby, a już w niektórych typach astmy jest możliwe cofnięcie zmian w drogach oddechowych.
Dlaczego w Polsce wykonuje się tak mało badań spirometrycznych?
Przez cały ubiegły rok wykonano tylko ok. 3500 badań spirometrycznych, mimo że aparatura jest łatwo dostępna, a koszt badania niski. Jest ono bezbolesne, ale wymaga dobrej współpracy pacjenta z osobą je wykonującą. Do 2022 roku badanie mógł zlecić każdy lekarz pierwszego kontaktu. Obecnie spirometria jest dostępna w podstawowej opiece zdrowotnej w opiece koordynowanej, którą prowadzi jedynie 30 proc. placówek POZ. Pozostałe kierują pacjentów na spirometrię do poradni specjalistycznej, co może opóźniać diagnozę.
- Jeden oddech to ok. pół litra powietrza - przypomina dr n. med. Monika Franczuk z Zakładu Fizjopatologii Oddychania Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc, członkini ZG Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. - W ciągu doby przez nasz układ oddechowy przepływa około 10 tys. litrów powietrza. Dostarcza on tlen, usuwa dwutlenek węgla, chroni przed zanieczyszczeniami, drobnoustrojami, umożliwia mówienie, uczestniczy w węchu i utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej. Ma własne odruchy obronne – kaszel – dodaje ekspertka.
Beata Igielska tematyką zdrowia zajmuje się od 2020 r. Jest laureatką kilku nagród dziennikarskich w kategorii zdrowie m.in. I miejsce w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2023, II miejsce w tym samym konkursie w 2022 r., nagroda Kryształowe Pióro w kategorii onkologia oraz dwa wyróżnienia w konkursie o tej nazwie, wyróżnienie w konkursie SUPERneuron. Ma wieloletnie doświadczenie w mediach ogólnopolskich. Pisze publicystykę, wywiady, reportaże – za jeden z nich została nagrodzona w 2007 r. Prywatnie wielbicielka dobrej literatury, muzyki, sztuki. Jej konikiem jest teatr. Lubi podróże.
