Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie szpitale dostają wytyczne. "Jedna z najgroźniejszych chorób, jakie znamy"

dzisiaj, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paweł Grzesiowski
Polska szykuje się na najgorszy scenariusz. To jedna z "najgroźniejszych chorób"/PAP
W związku z dynamicznie rozwijającą się sytuacją epidemiologiczną w Afryce Środkowej, polskie służby sanitarne rozpoczęły działania prewencyjne. Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) zareagował na decyzję Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która ogłosiła stan podwyższonej gotowości po wykryciu nowego ogniska wirusa Ebola. Oto szczegóły.

Polska szykuje się na ewentualnych pacjentów

Podczas konferencji prasowej szef GIS, dr Paweł Grzesiowski, wyjaśnił powody podjęcia kroków zabezpieczających w naszym kraju:

Przygotowujemy się na ewentualność pojawienia się w Polsce pacjenta wymagającego izolacji - powiedział.

Decyzja WHO o uznaniu sytuacji w Demokratycznej Republice Konga (DRK) oraz Ugandzie za stan zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym zapadła w połowie maja. Eksperci zaznaczają jednak wyraźnie, że obecna sytuacja nie spełnia kryteriów pozwalających na ogłoszenie pandemii. Ponadto, jak uspokajają polscy specjaliści, na ten moment bezpośrednie niebezpieczeństwo dla Europy i Polski pozostaje na bardzo niskim poziomie.

Niepokojące statystyki i agresywny podtyp wirusa

Z raportu przedstawionego przez GIS wynika, że pierwsze doniesienia o tajemniczych zgonach w Kongo pojawiły się już na początku maja. Dr Paweł Grzesiowski zrelacjonował chronologię wydarzeń oraz specyfikę wykrytego patogenu.

15 maja już można było ogłosić, że w prowincji Ituri w Demokratycznej Republice Konga potwierdzono laboratoryjnie wystąpienie podtypu wirusa Ebola. Niestety, wirus ten wykazuje większą zjadliwość niż inne podtypy. Nie dysponujemy przeciwko temu wirusowi skuteczną szczepionką ani skutecznymi lekami -wyjaśnił.

Chodzi o rzadką odmianę wirusa - Bundibugyo, zidentyfikowaną po raz pierwszy w 2007 roku. Skalę problemu obrazują dynamicznie rosnące statystyki. Według danych z 20 maja odnotowano już około 600 podejrzen zachorowań, z czego aż 139 zakończyło się śmiercią pacjentów. Oznacza to śmiertelność przekraczającą 20 procent.

"To jedna z najgroźniejszych chorób, jakie znamy"

Niestety, opanowanie epidemii na miejscu jest skrajnie utrudnione ze względu na sytuację geopolityczną w regionie. Ognisko choroby znajduje się w rejonie objętym działaniami wojennymi.

Oczywiście mówimy o warunkach jednej z najbardziej niedostępnych części Afryki, na dodatek ogarniętej konfliktem zbrojnym. Teren, gdzie występują zachorowania, jest kontrolowany przez rebeliantów, to w oczywisty sposób utrudnia działania medyczne – zauważył dr Grzesiowski.

Główny Inspektor Sanitarny zwrócił również uwagę na fakt, że liczba nowych chorych rośnie lawinowo. Sugeruje to, że wirus mógł rozprzestrzeniać się w ukryciu już od dłuższego czasu, zanim został oficjalnie zgłoszony.

Szef GIS podsumował powagę sytuacji, przypominając, jak niebezpiecznym przeciwnikiem jest gorączka krwotoczna:

To jedna z najgroźniejszych chorób, jakie znamy. Śmiertelność może sięgać nawet 50–60 proc., w zależności od warunków, w jakich pacjenci są leczeni. Sytuacja wydaje się być stopniowo kontrolowana przez ekspertów międzynarodowych, niemniej jednak w dalszym ciągu nie jest pod kontrolą w rozumieniu przybywania nowych przypadków, pojawiania się nowych zachorowań - tłumaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: GISWHOebola
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj