Dziennik Gazeta Prawana logo

Mocowanie protezy zębów: krem, klej, proszek czy implant?

2 maja 2022, 22:18
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Proteza zębowa
<p>Proteza zębowa</p>/Shutterstock
Niezależnie od tego, czy jesteś nowym, czy już doświadczonym użytkownikiem protezy dentystycznej, w pewnym momencie przyjdzie taki czas, że będzie wymagała dodatkowej stabilizacji. W pierwszym odruchu pomyślimy o kleju do protez. Ale czy to dobry wybór? To pytanie zadaje sobie niemal co czwarty Polak.

Próchnica jest jedną z najpowszechniejszych jednostek chorobowych w Polsce. Dotyka prawie każdego bez wyjątku, a statystyki mówią nawet o 98 proc. osób z tym problemem. Ma to również odzwierciedlenie w brakach uzębienia w późniejszym wieku: im jesteśmy starsi, tym więcej zębów nam brakuje. Podstawowym rozwiązaniem w takich przypadkach jest proteza. Najpopularniejsze są modele akrylowe, bo cechuje je łatwość wykonania, szerokie możliwości indywidualnego dopasowania, a także niskie koszty. Ma jednak zasadniczą wadę: z czasem coraz słabiej się trzyma i może wymagać dodatkowego mocowania, jak choćby kleju do protez. Nie bez powodu preparatów na rynku jest coraz więcej, ale też pojawiają się kolejne rozwiązania mające zwiększyć stabilność „trzecich zębów”.

Czym jest klej do protez?

„Klej” lub „krem” to nazwy często używane zamiennie dla preparatu w tubce, który służy do stabilizacji protezy. Jego zastosowanie jest bardzo proste, bo wyciska się go bezpośrednio na protezę w niewielkiej ilości, rozprowadza i umieszcza protezę na swoim miejscu w jamie ustnej.

– wyjaśnia .

Kleje mogą być w formie kremu w tubce, żelu, proszku lub nawet podściółki. Ich wybór zależy od naszych preferencji, ale też warunków anatomicznych w jamie ustnej.

Dla kogo klej do protez?

Preparaty do mocowania protez są stosowane przez wiele osób, które noszą protezy częściowe lub całkowite. Te wykonane z akrylu lub innego tworzywa sztucznego z czasem ulegają zużyciu i odkształceniu, przez co słabiej przylegają, a w konsekwencji zmagamy się z trudnościami w jedzeniu i mówieniu. Jest jeszcze jedna przyczyna coraz gorszego trzymania protezy, a mianowicie zanik kości wyrostka zębodołowego.

– tłumaczy dentysta.

Kleje są dostępne w aptekach i drogeriach bez recepty. Na opakowaniu znajdziemy informację o tym, na jak długi czas mocowania możemy liczyć, a także na temat dodatkowych właściwości.

– zauważa lekarz.

Jaki klej do protez wybrać?

Krem, żel czy proszek mają bardzo podobną zasadę działania i wybór któregoś z nich jest naszą subiektywną decyzją. Każdego z nich używa się tak samo, czyli nakłada wskazaną ilość na dośluzówkową część protezy, a tę – wsuwa do ust. Oprócz kremów dostępne są także proszki. Przeznaczone są głównie dla pacjentów, którzy nie mają zbyt dużych problemów ze stabilnością protezy, ale potrzebują większej pewności żucia. Zawierają substancję higroskopijną, która wchłania wilgoć i pod jej wpływem pęcznieje, powodując przyleganie protezy.

– mówi ekspert Dentim Clinic Medicover.

Powszechnie dostępne kremy działają do 12 godzin, po tym czasie protezę wyjmujemy, oczyszczamy z kleju, myjemy z użyciem odpowiedniej szczoteczki i preparatów, a potem umieszczamy w suchym pojemniczku. Protezy nie moczymy całą noc w szklance wody, jak niektórzy mylnie sądzą. Preparaty do mocowania protez mogą zawierać też dodatkowe składniki, jak ekstrakty ziołowe, które łagodzą podrażnienia śluzówek jamy ustnej.

Jeśli nie klej – to co? Overdenture

Dla wielu pacjentów użytkowanie protezy nie jest komfortowym rozwiązaniem, ponieważ nie gwarantuje ona takiej samej siły żucia jak zęby własne. Lekarze szacują, że to tylko około 20 proc. pierwotnej siły, której używamy podczas jedzenia, a to stanowczo za mało. W gabinetach znajdziemy różnego typu rozwiązania protetyczne, m.in. mocowanie klamrami do innych zębów. Nie sprawdzą się, jeśli zębów własnych nie mamy, więc w tym przypadku jedyną opcją pozostaje proteza osiadająca.

wyjaśnia lek. dent. Ryszard Górkiewicz.

Implanty stomatologiczne z założenia zastępują korzeń zęba, jednak z powodzeniem sprawdzają się jako filary pod protezy i – co ciekawe – dają możliwość ustabilizowania na pojedynczym implancie większej liczby zębów, niż ma to miejsce w naturze. Overdenture ma przewagę nad tradycyjną protezą, a do najważniejszych zalet należą: zatrzymanie zaniku kości, zwiększenie siły żucia, ochrona wrażliwych tkanek jamy ustnej, gdyż działające siły przenoszą się na tkanki kostne, oraz estetyka wynikająca z możliwości redukcji płyty protezy.

Protezy typu overdenture są stosowane u pacjentów z bezzębiem lub pojedynczymi zębami, które posłużą za filary do mocowania protezy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj