Przemieszczenie się macicy w kierunku pochwy, a w skrajnych przypadkach wysunięcie się jej na zewnątrz, związane jest z rozciągnięciem i osłabieniem mięśni miednicy.
- - mówi lek. med. Jan Kupisz, specjalista ginekologii i położnictwa z Humana Medica Omeda w Białymstoku.
Niezwykle rzadko zdarza się za to, by dolegliwość ta dotykała kobiety, które nie mają za sobą porodu naturalnego, do tego niezbędne jest bowiem pojawienie się specyficznych uwarunkowań genetycznych.
Nie czekaj, aż będzie za późno
Obniżenie macicy jest niestety chorobą, której żadna z kobiet nie jest w stanie wykryć samodzielnie we wczesnym stadium. W diagnozie pomocna może się okazać co najwyżej obserwacja symptomów związanych z obniżeniem narządów rodnych – zdarzający się ból w dolnej części jamy brzusznej czy okolicy krzyża, uczucie ucisku, często występujące stany zapalne lub infekcja dróg moczowych.
Wypadanie macicy najczęściej związane jest z wejściem w okres przekwitania. Występować może też nieco później – np. w wieku 60-70 lat, gdy w organizmie zaczyna brakować estrogenów.
- - dodaje specjalista z Omedy.
Długotrwałe ignorowanie problemu może jednak z czasem doprowadzić do ostatniej fazy przesuwania się macicy, czyli wypadania jej na zewnątrz, przed wargi sromowe. W większości przypadków jedynym zaleceniem pozostaje wówczas leczenie operacyjne.
Operacja bez powikłań
- - uspokaja dr Kupisz.
Niekiedy zdarzają się jednak sytuacje, zwłaszcza w przypadku osób starszych, gdy z uwagi na różnego rodzaju przeciwwskazania niemożliwe jest przeprowadzenie omawianego zabiegu operacyjnego.
Zaniechanie jakichkolwiek działań z całą pewnością nie jest jednak dobrym wyjściem, bowiem wiązać się ono może z całym szeregiem powikłań: odleżyn od pościeli czy bielizny, występowania plamienia i krwawienia, a z czasem także stanów zapalnych czy rozprzestrzeniających się po organizmie infekcji.
- - dodaje na koniec lekarz z Humana Medica Omeda.