Z badań przeprowadzonych na przestrzeni dziesięciu lat na 40 tys. osób w wieku dojrzałym, wynika, że osoby, które pesymistycznie patrzą w przyszłość, żyją dłużej. Badania wykazały, że czynnik umieralności był wyższy wśród niepoprawnych optymistów.

- Pesymistyczne podejście do przyszłości, może skłaniać ludzi do bardziej ostrożnego życia, a także większej dbałości o swoje zdrowie - wyjaśnia Frieder R. Lang, autor badań z niemieckiego uniwersytetu Erlangen-Nuremberg.

Takie niespodziewane wnioski naukowców stoją w opozycji do dotychczasowych przekonań, o tym, że to optymizm przedłuża życie. Wcześniejsze badania sugerowały, że nadmierny optymizm może wpłynąć na nasze dobre samopoczucie nawet w najbardziej skrajnych życiowych sytuacjach.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>