Dym tytoniowy zawiera nikotynę i substancje smoliste, które działają niekorzystnie na jamę ustną, a szczególnie na błony śluzowe i dziąsła. U palaczy szybko dochodzi do recesji, czyli obniżania się dziąseł. - To pierwszy objaw chorób przyzębia, które u osób palących papierosy postępują szybciej niż u innych pacjentów - wyjaśnia lek. stom. Magdalena Bielecka ze Specjalistycznego Gabinetu Dentystycznego Dentica Bieleccy. - Dość szybko dochodzi do ubytku kości i rozchwiania zębów, które często kończy się po prostu utratą zębów! - ostrzega lek. stom. Magdalena Bielecka.

Pacjenci palący papierosy bagatelizują te objawy, bo nie odczuwają dyskomfortu w postaci krwawienia dziąseł czy nadwrażliwości odsłoniętych korzeni zębów. Na fotel dentystyczny trafiają zazwyczaj dopiero, gdy chcą uzupełnić powstałe już ubytki w uzębieniu. - Oczywiście można odbudować ubytki kości, ale leczenie takie u palaczy przebiega dłużej i trudne są do przewidzenia jego końcowe efekty - mówi lek. stom. Magdalena Bielecka.

Dlatego osoby uzależnione od tytoniu powinny być bardziej czujne w sprawie swojego uzębienia. Konieczna jest stała opieka stomatologiczna, która pozwoli w porę wykryć choroby przyzębia. Poza tym okresowo wskazane jest wykonanie zdjęcia RTG panoramicznego, które pozwala w pełni zdiagnozować niewidoczne gołym okiem objawy chorób przyzębia.

A może czas na definitywne pokonanie papierosów i rzucenie nałogu na dobre?!