Jak palenie papierosów przez rodziców wpływa na dziecko?

Reklama

Aurelia Kurczyńska, psycholog z Kliniki INVICTA: Dziecko, którego rodzice palą przy nim w domu, bez wątpienia staje się biernym palaczem. Skutkiem jest obniżona odporność, wzrost zachorowalności na choroby nowotworowe i układu krążenia, jak również pojawienie się dolegliwości ze strony układu oddechowego, który staje się słabszy i bardziej wrażliwy na wirusy oraz bakterie. Wdychana nikotyna wpływa także na obniżenie poziomu zdolności poznawczych u dzieci i młodzieży. Poza tym palenie przez osoby dorosłe wpływa na kształtowanie się postaw i zachowań wobec substancji uzależniających u dzieci w przyszłości.

Czy dziecko palaczy będzie w przyszłości naśladowało rodziców?

Aurelia Kurczyńska: Rodzice, którzy sami palą, zwłaszcza w domu, tracą wiarygodność. Ich sytuacja staje się zdecydowanie bardziej skomplikowana. Trudno żywić oczekiwanie, że dziecko nie będzie paliło papierosów, skoro jego matka czy ojciec lub też oboje wychowują je w atmosferze przyzwolenia na nałogowe zachowania. Nawyk palenia może być 'przekazywany' w domu rodzinnym. Okazuje się, że najsilniejszy związek występuje u rodziców i dzieci tej samej płci. Ojciec, który jest autorytetem i wzorem dla syna może wyrobić w swoim dziecku nawyk palenia. Podobnie - matka w stosunku do swojej córki. Obserwacja rodziców-palaczy wpływa na postawę dziecka, które uczy się poprzez modelowanie nie tylko od swoich rodzicieli, ale i całego społeczeństwa. Jest ono bardziej skłonne do sięgania po papierosy dużo wcześniej niż jego rówieśnicy i łatwiej uzależnia się od nikotyny. Dziecko palących rodziców prawdopodobnie zatem samo w przyszłości zostanie palaczem.

Czy uruchamia się tu jakiś mechanizm psychologicznego uzależnienia od papierosów na wzór rodziców?

Aurelia Kurczyńska: Psychospołeczne uwarunkowania palenia wskazują na duże znaczenie środowiska dla rozwinięcia się nałogowych zachowań. Pierwsze rozwojowe środowisko dziecka to bez wątpienia dom rodzinny, następnie instytucje wychowawcze takie jak przedszkole, szkoła czy grupy rówieśnicze. Dobra postawa i wartości rodziców mogą zatem pomóc lub zaszkodzić w ukształtowaniu zachowań prozdrowotnych u dziecka. Badania jednoznacznie wskazują, że prawdopodobieństwo palenia tytoniu wzrasta wtedy, gdy palą sami rodzice lub starsze rodzeństwo, jak również wtedy, gdy postawa dorosłych wskazuje na przejawy tolerancji wobec nałogowych zachowań własnego potomstwa.

Kto ma większy wpływ na dziecko i ryzyko, że w przyszłości wpadnie ono w nałóg tytoniowy - mama czy tata?

Aurelia Kurczyńska: Ogromne znaczenie ma fakt palenia tytoniu przez matki. W okresie pierwszych pięciu lat życia dziecka, gdy kobieta pali, zachowanie to staje się nieodłączną częścią jej wizerunku w oczach dziecka i może stać się elementem własnych późniejszych zachowań. Rozwój psychomotoryczny dziecka wskazuje na ogromną rolę rodzica i nauczyciela w pierwszych latach życia dziecka. Rola ta jest najważniejsza. Te autorytety jednak spadają wraz z wiekiem dziecka - zwłaszcza w okresie dorastania coraz większego znaczenia nabierają postawy rówieśników. Postawa wobec palenia tytoniu kształtuje się bowiem nie tylko pod wpływem zachowań członków rodziny. Instytucja szkolna jest miejscem, gdzie różne środowiska wzajemnie się spotykają i przenikają, co pozwala na obserwację wychowawców, nauczycieli i innych uczniów mających odmienne wartości czy zasady.

Jakie wzorce się w ten sposób promuje?

Aurelia Kurczyńska: Paląc dajemy dzieciom swoją postawą negatywny wzór do naśladowania. Czy tego chcemy, czy nie - dziecko uczy się głównie dzięki temu, co widzi, a nie dzięki temu, co słyszy. Zatem jeśli pomiędzy naszymi słowami a zachowaniem jest rozbieżność – większą wagę nasze pociechy będą przywiązywały do tego, co widzą. Palący ojciec czy matka, którzy dają swojemu dziecku 'kazanie' na temat szkodliwości palenia, może spotkać się z lekceważeniem ze strony nastolatka. Atmosfera przyzwolenia na palenie i nie kojarzenie palenia tytoniu z czymś niewłaściwym może przyczynić się do wzrostu zachowań nałogowych. Bardzo ważne zatem jest dla dzieci, aby ich rodzice prowadzili zdrowy tryb życia, dzięki czemu ich potomstwo będzie mogło wyrobić w sobie podobne nawyki. Warto pamiętać, że 'najlepszy wykład to własny przykład'. Nie ma stuprocentowej pewności, nawet jeśli sami prowadzimy zdrowy tryb życia, że uchronimy nasze dzieci przed paleniem, możemy je jednak wyposażyć w wiedzę, która pozwoli im odmówić, gdy ktoś będzie je zachęcał do palenia.

Reklama

Co można zatem zrobić?

Aurelia Kurczyńska: Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać i to nie dopiero wtedy, gdy przyłapiemy nasze dziecko z papierosem w ustach, ale dużo wcześniej – gdy problemu jeszcze nie ma. Istotne jest, aby powiedzieć dziecku, jak ważne jest, aby ono prowadziło zdrowy tryb życia. Warto także przyznać się do swoich słabości i nieudanych prób rzucania palenia. Dobrze jest również podkreślić, że zależy nam na tym, aby dziecko nie musiało zmagać się z takimi problemami, z jakimi walczą palący dorośli.