- napisali na łamach pisma „Brain, Behavior, and Immunity”, gdzie poinformowali o swoim odkryciu.
Wyniki te potwierdziły się następnie w eksperymencie na myszach biegających po bieżni.
Przeciwciała są białkami stanowiącymi część układu odpornościowego; odgrywają zasadniczą rolę w obronie organizmu przed bakteriami, wirusami i pasożytami zewnątrzkomórkowymi. Są produkowane przez komórki plazmatyczne, czyli pobudzone limfocyty B. Szczepionki pomagają układowi odpornościowemu uczyć się rozpoznawać obce elementy (antygeny) zagrażające organizmowi i reagować na nie, m.in. właśnie poprzez wzmożoną produkcję przeciwciał.
ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>-– mówi prof. Marian Kohut, główny autor artykułu.
Naukowcy pod jego kierunkiem badali, jak ćwiczenia utrzymujące tętno na poziomie 120-140 uderzeń na minutę wpływają na skuteczność szczepionek. Prawie połowa uczestników eksperymentu miała BMI w kategorii nadwagi lub otyłości. Testowano opcję z ćwiczeniami 90 oraz 45-minutowymi.
Okazało się, że krótszy trening nie zwiększał poziomu przeciwciał u uczestników, za to 1,5-godzinny robił to w bardzo znaczący sposób.
Dlaczego długotrwałe ćwiczenia o umiarkowanej intensywności mogą poprawić odpowiedź immunologiczną organizmu? Jak wyjaśnia prof. Kohut, przyczyn może być wiele. Trening zwiększa przepływ krwi i limfy, co usprawnia krążenie komórek odpornościowych po organizmie. - - mówi.
W celu potwierdzenia otrzymanych wyników naukowcy przeprowadzili dodatkowy eksperyment na myszach. Wykazał on, że jedno z białek wytwarzanych podczas ćwiczeń - interferon alfa - wspomaga produkcję specyficznych dla wirusa przeciwciał i limfocytów T.
- – podsumowuje Kohut.
Teraz naukowiec wraz ze swoim zespołem kontynuuje śledzenie odpowiedzi immunologicznej u uczestników po sześciu miesiącach od zaszczepienia. Rozpoczął też kolejne badanie, które koncentruje się na wpływie ćwiczeń na osoby otrzymujące dawki przypominające.