9 listopada minister zdrowia Łukasz Szumowski wydał zgodę na czasowe wprowadzenie do obrotu 20 tys. dawek szczepionki przeciw odrze w opakowaniach obcojęzycznych (2 tys. opakowań zawierających 10 fiolek z proszkiem i 10 ampułko-strzykawek z rozpuszczalnikiem), zaś 13 listopada minister wydał zgodę na czasowe dopuszczenie 50 tys. 857 dawek MMR Vax Pro – przekazał w piątek rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Jakubiak.

W ostatnich dniach media informowały o czasowych brakach szczepionek. – Braki są uzupełniane i będą uzupełnione – zapewniał minister. – Ten fakt, że doszło do tego, że są wręcz braki [szczepionek – przyp. red.], nie wiem, czy tak mogę powiedzieć, że cieszy, ale pokazuje, że zainteresowanie szczepieniami wzrosło bardzo, a to bardzo cieszy – komentował w środę Szumowski.

Odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową i przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej chorej osoby. Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa. Dość częste są powikłania po odrze. Te lżejsze to na przykład zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze – między innymi zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny od 1 stycznia do 31 października w Polsce zanotowano 144 przypadki odry. W tym samym okresie roku ubiegłego takich zachorowań było znacznie mniej – 59 (w całym 2017 r. w Polsce zanotowano 63 zachorowania na odrę).