Szczotkowanie zębów po posiłku to konieczność, jeśli chcemy uniknąć nieprzyjemnych wizyt u dentysty. Ale co z dodatkowym płukaniem ust płynem do higieny jamy ustnej? Tu naukowcy zalecają umiar.

Reklama

„Płyny do higieny jamy ustnej wypłukują fluorki, które dodawane są do past i które chronią zęby przez wiele godzin” - przekonuje doktor Phil Stemmer, stomatolog z kliniki The Fresh Breath Centre w Londynie w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „Daily Mail”.

Zdaniem lekarza, po posiłku należy odczekać przynajmniej pół godziny, zanim umyjemy zęby. Przez ten czas bowiem szkliwo jest osłabione przez działanie cukrów i kwasów, a szczotkowanie zębów dodatkowo je obciąży. Dlatego po posiłku o wiele lepiej jest użyć płynu do higieny jamy ustnej.

Niewskazana jest również zbytnia gorliwość w myciu się. Choć każdy chyba się z zgodzi, że taki zabieg to podstawa higienicznego życia, naukowcy ostrzegają – częste mycie naprawdę może skrócić życie.

Gorąca woda w połączeniu z mydłem może zaburzyć równowagę natłuszczenia skóry” - uważa doktor Nick Lowe z Cranley Clinic w Londynie. I wymienia, do czego prowadzi nadużywanie mydła: pękająca sucha skóra, podrażnienia, a nawet infekcje.

Jakie jest na to rozwiązanie? Zamiast ciepłej kąpieli, chłodny prysznic i nawilżające olejki do mycia w miejsce wysuszającego skórę mydła.