Przymglone czy niewyraźne widzenie może mieć różne przyczyny, których rozpoznanie jest kluczowe w kontekście dalszej ochrony naszego wzroku. Co powinno szczególnie zwrócić naszą uwagę?

Niezwykle istotne w ocenie przyczyn przymglonego widzenia jest określenie jego charakteru i czasu występowania. - W sytuacji, gdy dolegliwość ta nie jest stała, a pojawia się głównie w godzinach późnopopołudniowych i wieczornych, a niemal cały dzień nasze oczy były narażone na wiele bodźców, prawdopodobnie głównym powodem jest przemęczenie narządu wzroku. Przyczyną może być również wiele innych schorzeń naszych oczu np. zaćma, zaburzenia rogówki czy siatkówki. Jeżeli obserwujemy, że mniej wyraźne widzenie jest stanem permanentnym, a dodatkowo nasila się, wówczas może to oznaczać pojawienie się lub pogłębienie wady wzroku. Wtedy też konieczna może okazać się wizyta u lekarza specjalisty – komentuje dr n. med. Anna Groblewska, specjalista chorób oczu, ekspertka kampanii #GodzinaDlaOka.

Reklama

Pogorszenie widzenia to jeden z problemów związanych z narządem wzroku, którego występowanie nasiliło się w okresie pandemii COVID-19. Powód? Urządzenia elektroniczne – jak wynika z raportu „Godzina dla oka” statystycznie spędzamy obecnie przed ekranami 10,4 godziny dziennie, co w skali roku daje ponad 150 dni!

- W ciągu ostatnich dwóch lat zwiększyła się ilość czasu, który spędzamy przed ekranami komputerów, telefonów komórkowych czy telewizorów. U wielu pacjentów doprowadziło to do pojawienia się, poza pogorszeniem ostrości widzenia, także innych objawów, takich jak: zaczerwienienie, pieczenie, ból oczu, uczucie „piasku pod powiekami” czy łzawienie. To wynik przemęczenia narządu wzroku, a także pracy z bliskiej odległości od ekranu. Nasze oczy naturalnie są bowiem przystosowane do większych odległości, dlatego długotrwała praca przed komputerem może powodować zaburzenia ich akomodacji oraz filmu łzowego. Wówczas pacjenci mogą odczuwać m.in. wrażenie przymglenia obrazu. W tej sytuacji powinniśmy szczególnie zadbać o ich odpoczynek – dodaje dr n. med. Anna Groblewska, specjalista chorób oczu, ekspertka kampanii #GodzinaDlaOka.

Mruganie na nawilżanie?

Nasz organizm jest naturalnie wyposażony w mechanizm rozprowadzający łzy, produkowane przez gruczoły łzowe, a jest nim… mruganie. Niestety, zwłaszcza podczas korzystania z urządzeń elektronicznych, bardzo często odruchowo ograniczamy tę czynność do minimum, w pełni skupiając się na ekranie komputera czy telefonu. Jednak, nawet w sytuacji, gdy pamiętamy o regularnym mruganiu, może ono okazać się niewystarczające. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest stosowanie kropli nawilżających, zwłaszcza w sytuacji, gdy obserwujemy dolegliwości, związane z tzw. zespołem suchego oka (np. Hyal-Drop multi).

- Dyskomfort, zaczerwienienie oczu czy przemijające pogorszenie widzenia to bardzo wyraźne sygnały wysyłane przez narząd wzroku. Kiedy obserwujemy te symptomy, należy jak najszybciej podjąć działania, które nie tylko pozwolą pozbyć się dyskomfortu, ale również zahamują rozwój dolegliwości. Dlatego, powinniśmy w tej sytuacji sięgnąć po tzw. sztuczne łzy, czyli krople nawilżające. Pamiętajmy, aby wybierać takie, które zostały stworzone na bazie naturalnych substancji. Jedną z nich jest kwas hialuronowy, który występuje w strukturach zdrowego oka i filmie łzowym. Krople nawilżające pozwolą złagodzić dolegliwości związane z zespołem suchego oka. Jeśli jednak objawy nie ustępują lub ich czas występowania się wydłuża konieczna jest wizyta u okulisty – dr n. med. Anna Groblewska, specjalista chorób oczu, ekspertka kampanii #GodzinaDlaOka.

Reklama

Jednak niezależnie od tego, ile staranności będziemy przykładać do kwestii nawilżenia naszych oczu, musimy pamiętać, że w obliczu intensywnej pracy potrzebują one przede wszystkim odpoczynku oraz dobrego wyrównania ewentualnej wady wzroku.

- Rekomenduję, aby osoby, które bardzo dużo korzystają z komputerów czy telefonów, w ciągu dnia wygospodarowały czas na odpoczynek dla oczu. Nawet, gdy mamy wiele pracy i obowiązków, znajdźmy godzinę, aby poświęcić ją np. na dodatkowy sen, spotkanie z przyjaciółmi, spacer, uprawianie sportu czy inną aktywność dającą „oddech” narządowi wzroku. To bardzo proste zmiany, które dadzą nam dodatkową przyjemność, a oczom czas na zasłużony odpoczynek – kończy dr n. med. Anna Groblewska, specjalista chorób oczu, ekspertka kampanii #GodzinaDlaOka.