Już pomogły one osobom niewidomym, czy tym z uszkodzonym kręgosłupem. Do tej pory próby prowadzone były głównie z wykorzystaniem komórek macierzystych pochodzących z ludzkich embrionów, a to wzbudza etyczne kontrowersje. Teraz naukowcy z prestiżowego ośrodka Riken mają pobrać komórki z ciała pacjenta i genetycznie zmanipulować je tak, by odmłodniały one i wróciły do postaci komórek macierzystych. Będą to więc tak zwane komórki pluripotentne. Zostaną one wszczepione sześciu niewidomym osobom, cierpiącym na tzw. zwyrodnienie plamki żółtej. Lekarze mają nadzieję, że wszczepione komórki przekształcą się w odpowiednią tkankę i pomogą pacjentom częściowo odzyskać wzrok. Zaznaczają jednak, że komórki pluripotentne są słabiej poznane niż embrionalne komórki macierzyste i ich bezpieczeństwa nie można zagwarantować. Z drugiej strony mniejsze jest ryzyko odrzucenia przeszczepu.

Reklama