Badanie opublikowane na łamach „JAMA Network Open” wykazało, że zbyt wysoki wskaźnik masy ciała (BMI) we wczesnej i średniej dorosłości wiąże się ze zwiększonym ryzykiem raka układu pokarmowego. Zależnie od stopnia nadwagi i wieku jej wystąpienia, ryzyko rosło o 23–55 proc. Okazało się jednocześnie, że regularne przyjmowanie aspiryny nie wpływało na zagrożenie.

Reklama

Jak podają naukowcy z amerykańskiego Ohio State University, na przykład w USA rak jelita grubego jest trzecim najczęstszym rakiem u mężczyzn i kobiet. Każdego roku diagnozuje się ponad 150 tys. nowych przypadków nowotworu jelita grubego i odbytnicy – podają badacze. W Polsce na nowotwory przewodu pokarmowego zapada rocznie ponad 31 tys. Polaków, a ponad 25 tys. umiera.

- W czasie, gdy globalnie coraz więcej ludzi jest otyłych, a w samych Stanach Zjednoczonych 70 proc. populacji ma nadwagę lub otyłość, zrozumienie związku między wagą a długofalowym ryzykiem chorób takich jak rak, jest kluczowe dla poprawy zdrowia publicznego - skomentowała autorka badania, dr Holli Loomans-Kropp.

- Nasze badanie sugeruje, że nadwaga lub otyłość w różnych fazach życia może zwiększać ryzyko raka układu pokarmowego w późniejszej dorosłości - podkreśliła.

Reklama

Naukowcy przeanalizowali zebrane wcześniej dane na temat 131 tys. pacjentów uczestniczących w Prostate, Lung, Colorectal and Ovarian Cancer Screening Trial – wieloośrodkowym badaniu klinicznym, które miało na celu sprawdzenie skuteczności badań przesiewowych w redukcji zgonów związanych z rakiem prostaty, płuc, jelita grubego i jajnika. Przeprowadzono je w latach 1993-2001, wśród uczestników w wieku od 55 do 74 lat.

W nowej analizie wiek 20 lat uznano za wczesną dorosłość, wiek 50 lat - za dorosłość średnią dorosłość, a 55 lat lub więcej - za późną dorosłość.

Naukowcy wyjaśniają, że komórki tłuszczowe mogą wywoływać reakcje zapalne i sprzyjać dysfunkcji komórek odpornościowych, a to prowadzi do rozwoju różnych chorób, w tym schorzeń układu sercowo-naczyniowego, metabolicznych, takich jak cukrzyca typu 2, a także niektórych rodzajów nowotworów.

- Według nas wyniki tego badania podkreślają potrzebę lepszego zrozumienia sposobów zapobiegania rakowi oraz tego, kto może z nich skorzystać. Precyzyjna profilaktyka nadal jest stosunkowo nową dziedziną, ale wskazuje na ekscytujące ścieżki zapobiegania nowotworom – mówi dr Loomans-Kropp.