Dziennik Gazeta Prawana logo

"Struktura sieci onkologicznej stawia pacjenta w centrum systemu leczenia". WYWIAD

5 stycznia 2023, 10:37
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Onkologia
<p>Onkologia</p>/shutterstock
Struktura sieci onkologicznej jest tak skonstruowana, żeby zaspokoić potrzeby pacjentów, usprawnić pracę personelu i efektywność szpitala – ocenił prof. Adam Maciejczyk. Jego zdaniem pacjent znajduje się w centrum systemu leczenia. Kierowany przez niego ośrodek koordynuje pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) na Dolnym Śląsku.

Czy prowadzony na Dolnym Śląsku od lutego 2019 r. pilotaż KSO ułatwił pacjentom dostęp do leczenia?

Dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii prof. Adam Maciejczyk: Korzyści z poprawy organizacji skomplikowanej opieki onkologicznej jest wiele. Przede wszystkim pacjent postawiony zostaje w centrum systemu. Chory ma przypisanego koordynatora, który pomaga ustalić terminy: kiedy i gdzie ma pojawić się na badaniach, konsyliach czy zabiegach.

W ramach pilotażu KSO wdrożyliśmy infolinię onkologiczną, która umożliwia nowym pacjentom, szybkie umówienie się na wizytę u specjalisty onkologa. Zwiększyliśmy dostęp do niezbędnych badań diagnostycznych (przede wszystkim molekularnych), co przełożyło się na bardziej efektywne organizowanie konsyliów wielodyscyplinarnych, czyli spotkań wielu specjalistów z zakresu różnych dziedzin onkologii.

Pilotaż potwierdził konieczność przeprowadzenia, w niektórych typach nowotworów, więcej niż jednego konsylium, podczas których weryfikowany jest plan leczenia. Struktura sieci onkologicznej jest tak skonstruowana, żeby zaspokoić potrzeby pacjentów, usprawnić pracę personelu i efektywność szpitala.

Czy wyznaczenie koordynatora dla każdego pacjenta przyśpieszyło jego diagnozę i poprawiło leczenie?

Sprawna organizacja jest bardzo ważna. Zadaniem koordynatora jest właśnie usprawnienie kilku procesów na ścieżce leczenia pacjentów onkologicznych. I to się udało. Dużym wsparciem jest m.in. pomoc w zebraniu kompletnej dokumentacji diagnostycznej, bo dobra diagnostyka oznacza dobre leczenie. Dzięki temu lekarze podczas wielospecjalistycznych konsyliów mogą podejmować decyzje o najbardziej optymalnej formie leczenia. Takie rozwiązania znacznie usprawniają organizację pracy i zwiększają efektywność działań.

Jakie są statystyczne dane z okresu pilotażu?

Pilotaż został wprowadzony zaledwie rok przed pandemią. W pierwszych miesiącach praca skupiała się na organizacji infolinii, budowaniu narzędzi do gromadzenia danych, wypracowaniu standardowych ścieżek pacjentów oraz edukacji personelu w zakresie wdrażania wszystkich procesów. 2019 rok to także okres intensywnej pracy z przedstawicielami MZ i NFZ nad zasadami raportowania danych i koniecznej modyfikacji warunków prowadzenia pilotażu.

Cały proces budowania systemu zarządzania i monitorowania był bardzo skomplikowany i pracochłonny. W ciągu prawie czterech latach trwania pilotażu zebraliśmy szczegółowe dane o jakości opieki onkologicznej 20 tys. 643 pacjentów w pięciu nowotworach. W 2019 r. z infolinii onkologicznej pilotażu KSO skorzystało 2 tys. pacjentów. W czasie pandemii 2020-2021 było to już ok. 40 tys. osób. To pokazuje wartość rozwiązań zastosowanych w pilotażu.

Nawet pandemia nie zakłóciła możliwości komunikacji pacjentów z onkologami i utrzymania terminów naszym szpitalu na pierwszą wizytę u specjalisty do 9 dni, a na badanie diagnostyczne, np. badanie histopatologiczne do około 10 dni. Warto podkreślić, że jednym z głównych zadań KSO jest właśnie monitorowanie czasu i jakości całego procesu diagnostyki i leczenia onkologicznego i w efekcie analiz poprawa i weryfikacja całego procesu.

Czy pilotaż potwierdził, że dzięki KSO możliwe będzie wcześniejsze wykrywanie choroby i o ile przyśpieszy nowy system organizacji taką diagnozę?

Najbardziej efektywnym działaniem w zakresie wcześniejszego wykrywania choroby jest jak najszerszy udział społeczeństwa w badaniach profilaktycznych. Rozwiązania zastosowanie w KSO umożliwiają monitorowanie danych, m.in. z jakiego regionu (powiatu/gminy) najwięcej pacjentów trafia do onkologa w zaawansowanym stadium nowotworu i określić efektywność badań przesiewowych.

Dzięki planowanej współpracy z lekarzami rodzinnymi dodatkowo uzyskujemy możliwość motywowania ich podopiecznych do udziału w badaniach profilaktycznych. Wprowadzenie regulacji opisanych w ustawie o KSO nie rozwiąże natychmiast wszystkich problemów, z którymi borykamy się od kilkudziesięciu lat. Umożliwi jednak precyzyjnie i szybko zdefiniować, gdzie te problemy występują i czy nasze działania naprawcze są efektywne.

Czy pilotaż pozwolił na bardziej równomierne rozłożenie pacjentów, sprawił, że chory ma w tym nowym systemie bliżej do onkologa i leczenia specjalistycznego w swojej okolicy?

Istotnym elementem KSO jest referencyjność ośrodków. Nie jest możliwe zapewnienie wszystkim pacjentom pełnego dostępu do wszystkich badań diagnostycznych w każdym ośrodku, zwłaszcza w małych miejscowościach. W niektórych regionach naszego województwa mieszka po prostu zbyt mało osób i wysokospecjalistyczna onkologia nie ma możliwości rozwoju zarówno pod względem ilości, jak i jakości wykonywanych procedur. Pacjenci z wyższym stopniem zaawansowania choroby, szczególnie ci, którzy wymagają kompleksowego leczenia muszą trafić do jednostek wysokospecjalistycznych, żeby zwiększyć efektywność terapii.

Na Dolnym Śląsku podczas tworzenia pakietu onkologicznego w 2015 r. kontrakt z NFZ na usługi onkologiczne otrzymało 80 jednostek. W wyniku weryfikacji realnej możliwości realizacji usług onkologicznych liczba ta zmniejszyła się w 2019 r. do 16 ośrodków. Dolnośląskie Centrum Onkologii (od 2022 również Pulmonologii i Hematologii) obsługuje obecnie, w zależności od rodzaju nowotworu, od 40 do 100 proc. pacjentów naszego regionu.

Od momentu uruchomienia pilotażu KSO, a konkretnie dolnośląskiej infolinii onkologicznej, pacjenci otrzymują informację o możliwości leczenia w jednostce najbliższej miejsca zamieszkania, mają jednak nadal możliwość wyboru również innych szpitali. Infolinię obsługują osoby doświadczone, doskonale znające system i miejsca, w których można wykonać konkretne badania. Dlatego już podczas pierwszej rozmowy pacjent powinien uzyskać odpowiednie informacje w zależności od rodzaju nowotworu, czasu oczekiwania czy stopnia zaawansowania choroby.

KSO w swoich założeniach skupiona jest na poprawie jakości, w tym kompletności diagnostyki onkologicznej pacjentów onkologicznych. Dlatego konieczna jest koordynacja całego procesu zarówno na poziomie szpitala, jak i województwa. Koordynatorzy onkologiczni powinni usprawniać pacjentom dostęp do badań diagnostycznych na poziomie wielu jednostek. Przykładem tego typu działania jest badanie PET-CT, które nasz szpital realizuje dla pacjentów z całego województwa. W ramach pilotażu KSO zwiększyliśmy liczbę pacjentów, u których wykonano to badanie przed podjęciem decyzji o radykalnym leczeniu operacyjnym raka płuca – zgodnie z międzynarodowymi standardami leczenia onkologicznego.

Jak pandemia COVID-19 zakłóciła pilotaż KSO?

Pandemia utrudniła dostęp do profilaktyki onkologicznej oraz do diagnostyki i leczenia onkologicznego prowadzonego w szpitalach wielospecjalistycznych. Centrum Onkologii nie miało obowiązku przekształcania swoich oddziałów na oddziały covidowe i dlatego diagnostyka i leczenie onkologiczne w naszym centrum prowadzone było na bieżąco, oczywiście przy dużych trudnościach związanych z wprowadzonym reżimem sanitarnym. Konieczne było wprowadzenie pracy na kilka zmian, w celu usprawnienia przepływu pacjentów. Olbrzymie trudności sprawiały warunki pracy w przestarzałej i niedającej się dostosować do nowych wyzwań infrastrukturze. Dziewięcioosobowe sale musieliśmy przekształcić w dwuosobowe. Borykaliśmy się również na Dolnym Śląsku z bardzo wysoką zachorowalnością na COVID-19 już od początku pandemii.

Podsumowując – w zasadniczym okresie prowadzenia pilotażu, pracowaliśmy wszyscy przy dużym obciążeniu zarówno fizycznym, jak i psychicznym, ale zrobiliśmy wszystko, aby skutecznie realizować nasze zadania.

Jakie największe korzyści wynikają z prowadzenia pilotażu KSO na Dolnym Śląsku?

Korzyści z pilotażu zauważyli wszyscy jego uczestnicy. Pacjenci wyrazili to w postaci bardzo dobrej opinii w ankietach wypełnianych po leczeniu. Podkreślili m.in. pozytywny efekt krótkiego czasu oczekiwania na leczenie.

Mamy bardzo szczegółowe dane zarówno dotyczące jakości, jak i czasu oczekiwania na poszczególne procedury onkologiczne. Stworzyliśmy rejestr stopni zaawansowania choroby. Stosujemy profesjonalne systemy IT i na bieżąco analizujemy dane. Dzięki doświadczeniu zdobytemu w trakcie pilotażu przeprowadziliśmy w naszym centrum międzynarodową certyfikację procesu organizacji kompleksowej opieki onkologicznej IPAAC.

Wchodząc w europejską sieć onkologiczną, mamy możliwość porównania wyników naszych działań z wynikami najlepszych szpitali z Europy Zachodniej (głównie z Niemiec). Nasze wyniki nie różnią się od wyników europejskich. Możemy więc z całą pewnością powiedzieć, że potwierdziliśmy nasze umiejętności w zakresie organizacji optymalnej, najlepszej dla pacjentów, opieki onkologicznej. Potrzebujemy jednak rozwiązań formalnoprawnych, które umożliwią wprowadzenie sieci nie tylko w postaci pilotażu, ale także w ramach ogólnodostępnej, stale monitorowanej opieki onkologicznej w całym kraju. (PAP)

Rozmawiał Roman Skiba

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj