Dziennik Gazeta Prawana logo

Co piąty chory z niedrobnokomórkowym rakiem płuca ma szansę na wyleczenie

17 listopada 2022, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Rak płuca
<p>Rak płuca</p>/Shutterstock
W leczeniu raka płuca możemy mówić o przełomie: co piąty chory z niedrobnokomórkowym rakiem płuca ma szanse całkowitego wyleczenia – przekonywali w czwartek, 17 listopada, onkolodzy.

Specjaliści mówili o tym podczas spotkania prasowego zorganizowanego z okazji 20-lecia działalności Polskiej Grupy Raka Płuca oraz rozpoczynającej się dziś w Warszawie XVI Konferencji Polskiej Grupy Raka Płuca. Prezes PGRP prof. Dariusz M. Kowalski, zaznaczył, że choć rak płuca jest nadal pierwszym zabójcą wśród nowotworów, to dzięki postępowi w terapii losy wielu pacjentów z tą chorobą zmieniły się całkowicie.

- – powiedział specjalista, który jest kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie. Dotyczy to przede wszystkim pacjentów z tzw. niedrobnokomórkowym rakiem płuca, na który przypada 80 proc. zachorowań z powodu tego nowotworu.

– zaznaczył prof. Tadeusza Orłowski, założyciel Polskiej Grupy Raka Płuca i kierownika Kliniki Chirurgii Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. Dodał, że taka była też idea utworzenia przed 20 laty Polskiej Grypy Raka Płuca.– zauważył.

Nie było to jednak możliwe bez ogromnego postępu w tzw. leczeniu systemowym, z wykorzystaniem nowoczesnych terapii lekowych, które sukcesywnie były i są obejmowane refundacją z budżetu państwa. - – powiedział dyrektor Instytutu Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu prof. Rodryg Ramlau.

Terapia celowana w leczeniu raka płuca

Wyjaśnił, że pierwszym krokiem milowym było wprowadzenie tzw. terapii celowanej, czyli leczenia ukierunkowanego molekularnie (w zależności od zaburzenia genetycznego napędzającego u danego pacjenta namnażanie się komórek nowotworowych – PAP).

Kolejnym przełomem w raku płuca, ale też innych nowotworów, takich jak czerniak, było wprowadzenie tzw. leków immunokompetentnych (pobudzających układ immunologicznych do zwalczania komórek nowotworowych – PAP). Leki te dostępne są w naszym kraju od 2018 r., co przypomniała Aleksandra Wilk, koordynatorka Sekcji Rak Płuca Fundacji "To Się Leczy".

stwierdził prof. Rodryg Ramlau. Uogólniona choroba nowotworowa to taka, gdy komórki nowotworowe rozsiały się już po całym organizmie chorego i mogą zapoczątkować nowe ogniska choroby, w innych narządach.

Prof. Tadeusz Orłowski, specjalizujący się w chirurgii raka płuca zaznaczył, że w leczeniu systemowym nastąpił przełom. Dodał, że w efekcie w leczeniu raka płuca z czasem malało będzie znaczenie chirurgii - mimo tego, iż jest ona obecnie skuteczna. Przypomniał, że podobnie było już w leczeniu niektórych chorób, takich jak wrzody żołądka czy gruźlica. Postęp w farmakoterapii sprawił, że w tych schorzeniach skalpel prawie nie jest już używany. Wystarczą odpowiednie leki.

Nie wszyscy specjaliści się z tym zgodzili. Prof. Dariusz M. Kowalski i prof. Rodryg Ramlau uznali, że operacyjne usuwanie guza złośliwego płuca długo jeszcze będzie potrzebne. Kłopot polega na tym, że operacyjnych jest 15-20 proc. wykrytych guzów płuca; pozostałe są już zbyt mocno rozwinięte, by można je było usunąć. Dlatego też bardzo ważne jest wczesne wykrywanie raka płuca.

Uczestnicy konferencji zwracali uwagę, że w diagnostyce onkologicznej, w tym również - raka płuca, nastąpił znaczny postęp. Mówił o tym prof. Paweł Krawczyk, kierownik Pracowni Immunologii i Genetyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Powiedział, że wykorzystuje się takie urządzenia, jak tomograf komputerowy, pozytonowa tomografia emisyjna PET, czy coraz bardziej precyzyjny rezonans magnetyczny. Przy użyciu bronchoskopii pobiera się z płuc materiał komórkowy, pozwalający określić typ raka płuca i to, czy w komórkach rakowych występują mutacje, pozwalające zastosować leczenie ukierunkowana molekularnie. Obecnie w raku płuca wykorzystuje się cztery takie terapie.

– zaznaczył specjalista. Zwrócił uwagę, że niektórzy pacjenci są diagnozowani 3-4 miesiące, co zmniejsza ich szanse na bardziej skuteczne leczenie. Problemem jest zbyt mała dostępność do diagnostyki nowoczesnej, z wykorzystaniem sekwencjonowania nowej generacji (SNG). Na razie stosuje ją osiem ośrodków w kraju, które w ciągu roku są w stanie wykonać 500 badań. To zdecydowanie za mało.

Wskazano, że trzeba wreszcie utworzyć ośrodki kompleksowego leczenie raka płuca (tzw. Lung Cancer Units). - – przypomniał prof. Tadeusz Orłowski. Dodał, że na razie dobrze działają wideokonsultacje, dzięki którym w każdej chwili odbywają się konsultacje dla lekarzy oraz pacjentów. Unity mogłyby przyśpieszyć diagnostykę i pomóc w wyborze od początku najbardziej optymalnej dla danego chorego opcji terapii.

Ponad 90 proc. chorych na raka płuca to aktualni palacze

Spada też sama zachorowalność na raka płuca, gdyż mniej osób pali papierosy, a wielu palaczy pozbywa się nałogu. - - przypomniał prof. Dariusz M. Kowalski. Choć zachorowania na raka płuca spadają, to jednak nowotwór ten nadal jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi o zgony onkologiczne, zarówno wśród mężczyzn i kobiet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj