Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko 20 proc. Polek z rakiem piersi ma stawianą diagnozę w 1. stadium choroby

7 listopada 2022, 07:23
[aktualizacja 7 listopada 2022, 10:47]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Wynik mammografii
<p>Wynik mammografii</p>/Shutterstock
W Polsce wciąż tylko 20 proc. kobiet z rakiem piersi ma stawianą diagnozę w pierwszym stadium choroby, w którym szanse na wyleczenie wynoszą blisko 100 proc. – powiedziała dr Joanna Streb z Oddziału Klinicznego Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Zdaniem specjalistki wynika to ze strachu przed diagnozą raka. Tymczasem, jak podkreśliła dr Joanna Streb, nie należy straszyć rakiem piersi, gdyż obecnie jest wiele możliwości leczenia go. - - mówi.

Natomiast w onkologii w ciągu ostatnich dwóch dekad nastąpił ogromny postęp jeżeli chodzi o leczenie. - – mówiła dr Streb.

Wczesne wykrycie raka piersi - 90 proc. szans na wyleczenie

W Polsce wciąż duży odsetek pacjentek przychodzi do lekarza i ma stawiane rozpoznanie w trzecim lub czwartym stadium zaawansowania. Rozpoznania w pierwszym stadium rozwoju, gdy istnieje możliwość prawie w 100 proc. wyleczenia raka, wynoszą ok. 20 proc. wszystkich przypadków. Nawet w najtrudniejszym w leczeniu raku piersi tzw. potrójnie ujemnym wczesne wykrycie wiążę się z możliwością całkowitego wyleczenia na poziomie 90 proc. - podkreśliła dr Streb.

Z danych światowych wynika, że pod względem częstości występowania rak piersi jest pierwszym nowotworem u kobiet. W Polsce zapada na niego mniej więcej 21 tys. pań rocznie. Znacznie rzadziej występuje on u mężczyzn – rocznie rozpoznaje się go u 140 panów. Przeważnie występuje u kobiet po menopauzie (80 proc. rozpoznań). Spośród nowotworów występujących u kobiet ciężarnych rak piersi jest najczęstszy, ale są to i tak bardzo rzadkie przypadki. Co ważne, ciąża nie pogarsza rokowań chorej kobiety, podkreśliła dr Streb.

Dzięki postępowi medycyny obecnie nawet kobiety z rozsianym nowotworem mogą żyć wiele lat – tak długo jak z chorobą przewlekłą. - – tłumaczyła dr Streb.

Najczęstszy podtyp raka piersi: hormonozależny, HER2-ujemny

Jak przypomniała, najczęstszym podtypem raka piersi jest rak hormonozależny, HER2-ujemny – stanowi on ponad 60 proc. wszystkich przypadków raka piersi. Jest to nowotwór bardziej wrażliwy na terapię hormonalną niż na chemioterapię.

– wyjaśniła dr Streb.

Jest to nowotwór, który ma na komórkach za dużą liczbę receptorów HER2. Są to receptory ludzkiego naskórkowego czynnika wzrostu (Human epidermal growth factor receptor 2 – HER2). Ich nadekspresja (za duża liczba) przyczynia się do agresywniejszego rozrostu raka piersi. Dzięki poznaniu biologii tego podtypu raka piersi powstało wiele leków opartych na przeciwciałach monoklonalnych, czyli leków tzw. celowanych. Można je stosować w leczeniu przedoperacyjnym, pooperacyjnym, w rozsiewie. - – powiedziała dr Streb.

Podtyp raka z najgorszymi rokowaniami: potrójnie ujemny

Podtypem raka piersi, który ma najgorsze rokowania, jest tzw. rak potrójnie ujemny – nie posiada receptorów dla hormonów estrogenowych, dla progesteronu oraz receptorów HER2.

- – powiedziała dr Streb. Z danych, które przytoczyła wynika, że tylko 11 proc. pacjentek chorych na tego raka w stadium rozsiewu przeżywa 5 lat. Jak dodała, rak ten jest częściej powiązany z mutacją w genach BRCA1 oraz BRCA2, ale też częściej ma wyższy wskaźnik podziału mitotycznego (Ki67) i częściej występuje u kobiet młodych.

Rak potrójnie ujemny jest najrzadziej występującym podtypem – szacuje się, że stanowi 10-15 proc przypadków raka piersi.

Metody leczenia raka piersi

– tłumaczyła onkolog.

W ostatnim czasie pojawiły się dwa nowe leki na raka potrójnie ujemnego. Co więcej, w Polsce weszły one na listę refundacyjną od 1 listopada 2023 r. Są to talazoparib oraz sacituzumab gowitekanu. Pierwszy lek, talazoparib, należy do grupy inhibitorów PARP, leków stosowanych już z powodzeniem w leczeniu raka jajnika. - – podkreśliła dr Streb.

Jako leczenie II lub III linii przerzutowego potrójnie ujemnego raka piersi zrefundowany został również sacytuzumab gowitekan. Składa się on z dwóch składników - przeciwciała monoklonalnego powiązanego z małą cząsteczką, SN-38. Przeciwciało monoklonalne rozpoznaje i przyłącza się do białka Trop-2, obecnego na powierzchni komórek raka piersi. Po przyłączeniu się przeciwciała komórki raka pobierają lek przeciwnowotworowy SN-38. To powoduje zahamowanie namnażania się komórek nowotworowych i ich obumieranie.

Od 1 listopada będzie też refundowany alpelisyb, jako leczenie I lub II linii przerzutowego HER-2 ujemnego raka piersi z obecnością mutacji PIK3CA.

Jak podkreśliła dr Streb bardzo ważne jest, by pacjentki z rakiem piersi wiedziały, jak podtyp raka mają i jakie są dla nich dostępne możliwości terapii. Dlatego konieczna jest edukacja w tym zakresie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj