Spotkanie online zorganizowano z okazji IX Tygodnia Świadomości Czerniaka. W tym roku będzie on obchodzony do 5 lipca pod hasłem „Skóra pamięta”.
Z danych przedstawionych w trakcie spotkania wynika, że w Polsce co roku wykrywa się około 50 tys. różnego typu nowotworów skóry, które często nie są groźne, ale 6 proc. z nich to wyjątkowo niebezpieczne czerniaki. Podkreślono, że najważniejsze jest profilaktyka, czyli uniknięcia nadmiernego opalania się i stosowanie kremów ochronnych. W razie zachorowania decydujące znaczenie ma wczesne rozpoznanie choroby i jak najszybsze rozpoczęcie leczenia.
Stąd główne hasło tegorocznego Tygodnia Świadomości Czerniaka - „Skóra pamięta”. Chodzi o to, że – ostrzegał przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka, prof. Piotr Rutkowski.
Z badań ARC Rynek i Opinia przedstawionych podczas spotkania wynika, że 96 proc. Polaków zna słowo „czerniak”, a 73 proc. respondentów wie, że jest to nowotwór skóry. To o 7 i 8 punktów procentowych więcej w porównaniu do 2011 r. Jedynie 4 proc. osób w 2020 r. wobec 11 proc. w 2011 r. nigdy nie słyszało o czerniaku.
Badanie wykonano metodą CAWI na zlecenie firmy Novartis i Akademii Czerniaka wśród Polaków w wieku 18-60 lat w drugiej połowie maja 2020 r. Wykazało ono, że najwięcej wiedzą o czerniaku osoby w wieku 45-60 lat – aż 78 proc. respondentów. Niestety, aż 37 proc. badanych młodszych osób między 18. a 24. rokiem życia twierdzi, że czerniak to jedynie „nieestetyczna zmiana na skórze”, z którą można żyć lub którą należy usunąć.
Osoby w średnim wieku choć mają większą wiedzę, to jednak nie stosują się do zaleceń chroniących przed czerniakiem. Z tego samego sondażu wynika, że ludzie w wieku 25-34 lat częściej noszą nakrycia głowy, używają okularów przeciwsłonecznych oraz stosują kremy z filtrem UV niż osoby w wieku 45-60 lat. Świadomość i wiedza Polaków - zwracają uwagę eksperci - nie zawsze idzie w parze z ich zachowaniem i postawami zdrowotnymi.
- podkreślił prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.
79 proc. ankietowanych przyznaje, że opalanie się w godzinach od 11.00 do 16.00 zwiększa ryzyko wystąpienia czerniaka, jednak 87 proc. badanych przyznaje, że mimo tego korzysta z kąpieli słonecznych właśnie w tym czasie.
– przekonywał prof. Piotr Rutkowski.
Polacy wiedzą, że powinni obserwować swoje ciało, aby zidentyfikować czerniaka w porę i robią to dość regularnie. Samoobserwację znamion deklaruje 79 proc. badanych. - – zaznaczył prof. Witold Owczarek, przewodniczący Sekcji Dermatologii Onkologicznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.
Jego zdaniem, ewolucja znamienia, czyli wzrost, uwypuklenie, pęknięcia, krwawienia, jest najważniejszą cechą czerniaka, ale już ostatnim sygnałem, aby udać się do lekarza. - - dodał. Wczesne zmiany to asymetria znamiona (wylewające się na jedną stronę), poszarpane brzegi, nierównomierne i ze zgrubieniami, a także niejednolity kolor (czerwony i czarny) oraz rozmiar powyżej 3 mm.
Eksperci przypomnieli, że wczesne rozpoznanie czerniaka, daje szansę na wyleczenie 95 proc. chorych. Gdy choroba ta jest już w stadium rozsianym, 5-letnie przeżycia uzyskuje się u około 35-41 proc. W naszym kraju 30 proc. czerniaków wykrywanych jest w zaawansowanym lub rozsianym stadium.
Podstawą skutecznego leczenia czerniaka jest zatem wczesne rozpoznanie i szybkie rozpoczęcie terapii. Jednak nawet w zaawansowanym III i IV stadium czerniaka można pomóc niektórym chorym. Podczas konferencji prasowej zwrócono uwagę na tzw. leczenie adjuwantowe (uzupełniające), polegające na zastosowaniu immunoterapii lub terapii celowanej. Takie metody dają szansę na uniknięcie wznowy oraz wydłużenie życia chorych z czerniakiem dla znacznie większej grupy chorych niż jeszcze kilka lat temu.
-– powiedział prof. Rutkowski.