Rak skóry nie uznaje równego statusu kobiet i mężczyzn – dowodzi nowa analiza opracowana przez brytyjską organizację Royal Free London NHS Foundation Trust. Dane z ostatnich trzech dekad z 33 krajów rozwiniętych, głównie europejskich, jasno to pokazały: w 32 z nich wskaźniki przeżycia mężczyzn z tą chorobą są gorsze niż kobiet. Autorzy badania wiążą to z tym, że mężczyźni gorzej chronią się przed słońcem i lekceważą ostrzeżenia.
Z tymi wnioskami zgadza się prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Centrum Onkologii-Instytutu w Warszawie, przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka przy Polskim Towarzystwie Chirurgii Onkologicznej.
– przyznaje prof. Rutkowski. – – dodaje. Jego zdaniem kluczową rolę odgrywają obyczaje mężczyzn, które muszą się zmienić. Mężczyźni do wyglądu skóry przywiązują mniejszą wagę niż kobiety, do lekarza zgłaszają się ze zmianami w bardziej zaawansowanym stadium, często przyprowadzani przez partnerki.
– tłumaczy prof. Rutkowski. –
Żeglowanie to też opalanie
Prof. Rutkowski wskazuje też na nową grupę pacjentów – mężczyzn wykształconych, dobrze sytuowanych. – – mówi prof. Rutkowski.’
W rezultacie są równie spaleni słońcem, jak kiedyś działkowcy, którzy na powietrzu spędzali wiele godzin. Z działkowcami łączy ich też to, że podobnie jak oni twierdzą z całym przekonaniem, że w ogóle się nie opalają. Tymczasem – jak podkreśla prof. Rutkowski – opalanie nie oznacza leżenia na plaży. – – tłumaczy prof. Rutkowski.
Profesor zwraca uwagę, że osoby o słowiańskim typie urody są wrażliwe na promieniowanie słoneczne. – – mówi.
Wśród czynników ryzyka rozwoju czerniaka wymienia się na przykład występowanie znamion barwnikowych. Nie zawsze są one potrzebne by rak się rozwinął. – – wyjaśnia profesor. Podkreśla, że choć znaczenie mają też predyspozycje genetyczne, to bezwzględnie każdy powinien unikać promieniowania UV, bo to ono odpowiada za 80 proc. przypadków czerniaka i ponad 90 proc. przypadków raka skóry.
Profilaktyka po męsku
Jak tłumaczy prof. Rutkowski, pomocne są kremy z wysokimi filtrami. Kłopot w tym, że aby spełniły swoją rolę, aplikację trzeba stale powtarzać. Rzadko który mężczyzna tego przestrzega.
Pewniejszą ochronę niż kremy zapewni ubranie: t-shirt i czapka. Materiał nie powinien być zbyt cienki, co w praktyce oznacza, że przed słońcem lepiej chronią czarne koszulki, ponieważ zazwyczaj są z grubszego materiału. Zapewniają ochronę na poziomie filtra SPF 30-40. Powinni o tym pamiętać panowie, którzy cały dzień spędzają na słońcu: na budowach, ratownicy WOPR, kierowcy czy rolnicy, którzy w upały chętnie rozbierają się do szortów.
Warto też zadbać o dzieci nie zapominając o chłopcach. W dzieciństwie skóra jest najcieńsza, słońce najłatwiej ją uszkadza. Oparzenie w dzieciństwie także jest czynnikiem ryzyka zachorowania w przyszłości.