Dziennik Gazeta Prawana logo

Pakiet onkologiczny - niepotrzebna biurokracja i strata czasu lekarzy?

31 grudnia 2015, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lekarz trzyma dłoń pacjenta
Lekarz trzyma dłoń pacjenta/Shutterstock
Szybka diagnostyka i zniesienie limitów w leczeniu raka - to były główne założenia pakietu onkologicznego, który został wprowadzony rok temu.

Rozwiązanie to było wielokrotnie krytykowane przez środowisko lekarskie. Najwięcej zastrzeżeń wzbudzała karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego. Onkolog profesor Jacek Jassem mówił, że wprowadzony dokument to niepotrzebna biurokracja i strata czasu lekarzy.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powiedział, że funkcjonowanie pakietu onkologicznego jest analizowane. Zapowiedział, że karta DiLO w obecnym kształcie zostanie zmieniona.
Pakiet onkologiczny skrócił kolejki do diagnostyki i leczenia dla osób z podejrzeniem choroby nowotworowej. Szpitale dotrzymywały 9-tygodniowego terminu od podejrzenia do postawienia diagnozy u nowego pacjenta, żeby dostać za to odpowiednie finansowanie z NFZ. Wprowadzenie pakietu wydłużyło jednak kolejkę do badań i leczenia dla chorych, którzy już wcześniej mieli zdiagnozowany nowotwór. W ciągu roku wydano 220 tysięcy Kart Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj