Nastolatki z Kalifornii, które marzą o opaleniźnie, będą musiały poczekać na 18. urodziny zanim udadzą się do solarium. Takie prawo wejdzie w życie w 2012 roku.

Ustawodawcy w tym amerykańskim stanie wprowadzili zakaz korzystania z salonów do opalania osobom poniżej 18. roku życia. Ustawę w tej sprawie w niedzielę podpisał gubernator Kalifornii Jerry Brown.

Zakaz używania solariów przez nastolatki wprowadzono w związku z rosnącą w alarmującym tempie liczbą przypadków zachorowania na raka skóry. Najczęściej tego typu nowotwór wykrywany jest u młodych kobiety poniżej 30. roku życia. Wiele z nich bardzo wcześnie rozpoczęło sztuczne opalanie.

Obecnie w Kalifornii już obowiązuje prawo zakazujące dzieciom w wieku poniżej 14 lat korzystania z solariów. Nastolatki w wieku od 15 do 17 mogą to robić pod warunkiem, że wydadzą na to zgodę ich rodzice.

Jednak od 1 stycznia 2012 z salonów do opalania będą mogły korzystać tylko osoby, które mają skończone 18 lat. Kalifornia stanie się też pierwszym amerykańskim stanem z prawem z takim limitem wiekowym.


Wprowadzony w Teksasie podobny zakaz korzystania z solariów dotyczy osób poniżej 16. roku życia.

Nowe prawo nie przypadło do gustu właścielom salonów do opalania. Jak szacuje ich organizacja Indoor Tanning Association, osoby w wieku poniżej 18 lat stanowią od 5 do 10 procent wszystkich klientów. W Kalifornii solaria są niemal wszędzie. Na ternie powiatu Los Angeles jest ich więcej niż McDonaldów czy kawiarni Starbucks. Tymczasem kolejne amerykańskie stany, wśród nich Illinois, Nowy Jork, Ohio i Rhode Island, rozważają wprowadzenie zakazu podobnego do tego z Kalifornii.