Publiczna służba zdrowia w Wielkiej Brytanii zaoferuje w tym roku 30 mln darmowych szczepionek przeciw grypie - najwięcej w historii. Jak co roku do tego świadczenia uprawnione są najbardziej narażone grupy, m.in. osoby powyżej 65. roku życia, przewlekle chorzy, dzieci chodzące do szkoły podstawowej, kobiety w ciąży, pensjonariusze domów opieki czy pracownicy ochrony zdrowia i opieki społecznej.

Reklama

Z powodu epidemii koronawirusa i obaw o przeciążenie systemu opieki medycznej, grupa ta została poszerzona o osoby w wieku 50-64 lat. Na bezpłatną szczepionkę będą one jednak musiały poczekać, aż te zostaną rozdysponowane między najbardziej narażonych.

Ponieważ w tym roku zainteresowanie ze strony osób, którym szczepionka przysługuje w pierwszej kolejności jest bardzo duże, istnieje - jak informują brytyjskie media i stowarzyszenia lekarzy - niebezpieczeństwo, że nie wystarczy ich dla grupy w wieku 50-64 lat, na którą rozszerzono uprawnienie.

W zeszłym tygodniu brytyjska izba lekarzy rodzinnych wystosowało do ministra zdrowia Matta Hancocka oficjalne zapytanie dotyczące szczepionek. Zaalarmowani rekordowym zapotrzebowaniem lekarze chcieli wiedzieć, czy władze dysponują wystarczającym zapasem tych substancji. Resort odpowiedział, że szczepionek starczy dla wszystkich, którzy jej potrzebują, a problemem nie jest brak preparatów, ale ich dystrybucja.

Niektóre sieci aptek ograniczyły jednak lub wstrzymały rezerwację szczepionek na zasadach komercyjnych. Brytyjskie media informują o opóźnieniach w dystrybucji preparatów, w niektórych miejscach trzeba na niego czekać nawet miesiąc.

W Niemczech minister zdrowia rządu federalnego Jens Spahn zapewnił, że dostępnych będzie 26 mln dawek szczepionek przeciw grypie - znacząco więcej niż w poprzednich latach.

Berliński Instytut im. Roberta Kocha (RKI) zaleca zaszczepienie się przeciwko grypie wszystkim osobom powyżej 60. roku życia, kobietom w ciąży, przewlekle chorym, mieszkańcom domów opieki oraz wszystkim, którzy mogą potencjalnie zagrozić tym grupom, np. personelowi medycznemu czy opiekuńczemu. Media informują jednak, że nie we wszystkich aptekach są one dostępne od ręki i trzeba na nie czekać.

Również we Włoszech tegoroczne zainteresowanie szczepieniami na grypę jest rekordowo wysokie. Według ministerstwa zdrowia, w tym roku ma być dostępnych 16 mln dawek, prawie 50 proc. więcej niż w zeszłym. W kraju prowadzona jest też intensywna kampania zachęcająca do szczepień.

W efekcie ludzie zaczęli szturmować apteki w poszukiwaniu szczepionek, najczęściej bez powodzenia. Władze zapewniają, że dystrybucja szczepionek dopiero się rozpoczęła. Stowarzyszenia aptekarzy jednak protestują, ponieważ niemal wszystkie dostępne dawki zostaną skierowane do publicznej służby zdrowia, która obejmuje programem szczepień osoby szczególnie narażone, starszych i chorych. Przez to preparat będzie bardzo trudno dostępny w wolnej sprzedaży.

Lekarze apelują zaś, by na grypę nie szczepić się przedwcześnie. Medycy tłumaczą, że substancja chroni przez trzy miesiące od momentu podania, a do szczytu zachorowań na grypę dochodzi na przełomie lutego i marca. Dlatego osoby przyjmujące szczepionkę przed listopadem mogą później potrzebować drugiej dawki.

Francuski koncern Sanofi Pasteur, jeden z największych producentów szczepionek na świecie, wyprodukuje w tym roku 250 mln dawek szczepionek przeciw grypie, o 20 proc. więcej niż zazwyczaj. Jednak zarząd firmy szacuje, że szczepionek i tak nie wystarczy dla wszystkich chętnych. Firma zapewnia, że do Francji dostarczono już większość zakupionych preparatów.

Program szczepień prowadzony przez publiczną służbę zdrowia rozpocznie się 13 października i ma objąć w pierwszej kolejności najbardziej narażonych: osoby starsze, chore oraz pracowników medycznych. Oblicza się, że takich osób jest we Francji ok. 12 mln, a w poprzednim roku zaszczepiło się 46,8 proc. z nich. Minister zdrowia Olivier Veran informował, że w tym roku we Francji będzie 30 proc. więcej szczepionek niż przed rokiem.

We Francji dla osób spoza grupy priorytetowej szczepionka będzie dostępna od 1. grudnia.

Ministerstwo zdrowia Hiszpanii szacuje, że dzięki intensywnej kampanii informacyjnej uda się zaszczepić 75 proc. osób w wieku emerytalnym i pracowników służby zdrowia, a także 60 proc. ciężarnych i osób przewlekle chorych. Szczepienia mają się rozpocząć w drugiej połowie października.

Media w Portugalii donoszą o obawach o niedobór szczepionek przeciw grypie. Według szacunków portugalskiego Stowarzyszenia Dystrybutorów Leków, tegorocznej jesieni zapotrzebowanie na szczepionki będzie wyraźnie większe niż rok temu, a ich dostępność w aptekach znacząco niższa.

Reklama

Podobnie jak w innych krajach, władze Portugalii rezerwują szczepionki w pierwszej kolejności dla osób starszych, przewlekle chorych oraz personelu medycznego. Tym osobom szczepionki będą podawane w aptekach, by nie musiały chodzić do przychodni i narażać się na zakażenie SARS-CoV-2.