Nawet 90 proc. małych pacjentów trafiających na oddziały pediatryczne to
dzieci z zapaleniem płuc. Co gorsza, do szpitali przyjeżdżają już w
poważnym stanie. Choroba rozwija się bowiem bez charakterystycznych
objawów. Na co trzeba zwrócić uwagę?
Rodziców może zmylić przede wszystkim brak gorączki. U niektórych dzieci występują bowiem zakażenia atypowe. W dodatku zmiany w płucach nie zawsze są słyszalne podczas badania stetoskopem. Odpowiedź daje dopiero zdjęcie rentgenowskie - zauważa tygodnik "Nowiny".
Nie każdemu pediatrze przyjdzie jednak do głowy kierować z pozoru zdrowe dziecko na zdjęcie RTG.
Dlatego bardzo ważne jest, by rodzice dokładnie obserwowali stan swojego dziecka. Jeśli maluch dużo kaszle, a do tego jest osłabiony i ospały, trzeba zasięgnąć porady lekarskiej.
"Część przypadków jest wynikiem powikłań pogrypowych" - mówi "Nowinom" dr hab. n. med. Bartosz Koczowski, ordynator oddziału dziecięcego w rzeszowskim Szpitalu Wojewódzkim nr 2.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane