Choć media straszyły w zeszłym roku Polaków epidemią groźnej świńskiej
grypy, okazało się, że były to obawy na wyrost. Większość zachorowań na
grypę tej zimy wywołuje właśnie wirus A/H1N1, co oznacza, że stał się
już wirusem sezonowym. Co więcej, zapadalność na grypę pod koniec lutego
spadła.
Średnia dzienna zapadalność na grypę pod koniec lutego wyniosła 21 osób na 100 tys. - poinformował Państwowy Zakład Higieny. We wcześniejszym badaniu, z trzeciego tygodnia lutego, wskaźnik ten wynosił 22 osoby.
Eksperci podają, że obecnie grypę wywołuje głównie wirus A/H1N1, który staje się wirusem sezonowym. Choć w Polsce szaleje wirus tak zwanej świńskiej grypy, liczba zachorowań w tym sezonie grypowym jest niższa niż w poprzednim. W kulminacyjnym momencie ubiegłego sezonu wyniosła 44 na 100 tys. osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|