Zła wiadomość to ta, że zwykłe szczepionki mogą nie zapewnić pełnej ochrony przed chorobą - przyznaje Państwowa Inspekcja Sanitarna. A to dlatego, że wirusy świńskie różnią się od ludzkich. Dobra - że jedzenie gotowanej, smażonej czy pieczonej wieprzowiny nie stanowi żadnego zagrożenia. 

"Grypa może przenosić się bezpośrednio ze świń na ludzi i z ludzi na świnie. Do zakażenia ludzi dochodzi najczęściej poprzez bliski kontakt z zakażonymi zwierzętami. Może również dochodzić do przeniesienia wirusa z człowieka na człowieka" - podaje PIS

Objawy zachorowania na świńską grypę są podobne do objawów gryp sezonowych. Występuje gorączka, osłabienie, brak apetytu, kaszel, a u niektórych osób - katar, ból gardła, nudności, wymioty i biegunka.

Skąd w ogóle wziął się ten tajemniczy wirus? Wszystko dlatego, że świnie mogą zostać zakażone przez wirusy nie tylko grypy świń, ale też ptaków, ludzi. Kiedy dojdzie do jednoczesnego zakażenia świni wirusami pochodzącymi od różnych gatunków, może dojść do wymiany materiału genetycznego pomiędzy wirusami, a w jej wyniku powstaje nowy szczep wirusa.

Pierwszy w Polsce przypadek świńskiej grypy stwierdzono w Warszawie. Zachorowała kobieta, która niedawno wróciła ze Stanów Zjednoczonych.