Dziennik Gazeta Prawana logo

Autyzm przez częste infekcje uszu, gardła i nosa? Naukowcy mówią: to możliwe!

27 kwietnia 2023, 07:12
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
chore dziecko grypa przeziębienie
chore dziecko grypa przeziębienie/Shutterstock
Małe dzieci, które często zapadają na infekcje nosa, gardła oraz uszu mogą być bardziej narażone na rozwój zaburzeń ze spektrum autyzmu - sugeruje badanie opublikowane w czasopiśmie „BMJ Open”.

Wczesna identyfikacja i leczenie schorzeń laryngologicznych może więc znacząco poprawić przyszłą jakość życia tych dzieci - twierdzą naukowcy.

Przyczyny zaburzeń ze spektrum autyzmu

Przypominają oni, że przyczyny zaburzeń ze spektrum autyzmu prawdopodobnie obejmują wzajemne oddziaływanie czynników genetycznych, środowiskowych i biologicznych, a pochodzenie każdej cechy autystycznej może się różnić.

Wcześniejsze badania sugerowały, że choroby laryngologiczne, takie jak infekcje uszu, szczególnie wysiękowe zapalenie ucha środkowego, oraz zaburzenia oddychania podczas snu także mogą odgrywać jakąś rolę w rozwoju autyzmu. Aby to zweryfikować, naukowcy z Bristol Medical School wykorzystali dane uczestników długoterminowego badania „Children of the 90s”, które umożliwiły im ścisłe monitorowanie stanu zdrowia ponad 10 tys. małych dzieci już od chwili narodzin.

Dodatkowo matki badanych dzieci trzykrotnie wypełniały kwestionariusze (kiedy ich pociechy miały 18, 30 i 42 miesiące), w których pytano je m.in. o częstotliwość 9 różnych objawów związanych z uszami, nosem i gardłem dzieci, a także o wszelkie problemy ze słuchem.

Następnie, kiedy dzieci miały nieco ponad 3, prawie 6 i 9 lat, rodziców poproszono o wypełnienie kolejnych ankiet. Zostały one zaprojektowane tak, aby można było na ich podstawie określić spójność mowy, istnienie problemów społecznych i komunikacyjnych oraz występowanie powtarzalnych oraz nieprawidłowych zachowań, czyli cech charakterystycznych dla autyzmu. Sama autyzm stwierdzano zaś na podstawie dokumentacji medycznej, edukacyjnej i raportów rodziców.

Wyniki badań z udziałem dzieci

Uzyskane wyniki naukowcy skorygowali o 10 czynników środowiskowych, które potencjalnie mogą wpływać na wystąpienie cech autystycznych: przedwczesne lub opóźnione porody, płeć, liczbę poprzednich ciąż matki, które zakończyły się urodzeniem żywym lub martwym, karmienie piersią, obecność depresji poporodowej, osiągnięcia edukacyjne matki, palenie papierosów przez matkę w 18 tygodniu ciąży, wiara matki we własną podmiotowość, narażenie dziecka na dym tytoniowy w wieku 15 miesięcy, uczęszczanie dziecka do żłobka/innej placówki opiekuńczej przed 30 miesiącem życia.

W sumie u 177 dzieci z dużym prawdopodobieństwem stwierdzono autyzm; było to 139 chłopców i 38 dziewcząt.

Okazało się, że takie zjawiska jak oddychanie przez usta, chrapanie, ciągnięcie lub szarpanie własnych uszu, zaczerwienienie w okolicy uszu, pogorszenie słuchu podczas przeziębienia i nie tylko, były związane z częstszym występowaniem cech autystycznych. Także pojawianie się ropnych lub lepkich wycieków z ucha korelowało z autyzmem i mniej spójną mową. Szczególnie silne powiązania zaobserwowano, gdy dziecko doświadczało wymienionych objawów w wieku 30 i 42 miesięcy.

Dzieci z wydzieliną z uszu trzy razy bardziej narażone na autyzm

Jeśli chodzi o konkrety, to dzieci z wydzieliną z uszu były ponad 3 razy bardziej narażone na autyzm, dzieci z zaburzeniami słuchu towarzyszącymi przeziębieniom - ponad dwukrotnie, a maluchy, które nie reagowały na hałas, okazały się przeszło 6 razy bardziej narażone na rozwój zaburzeń ze spektrum.

Autorzy pracy podkreślają jednak, że objawy laryngologiczne są bardzo częste w dzieciństwie i u zdecydowanej większości dzieci, które ich doświadczają, nie diagnozuje się autyzmu. Np. z grupy około 1700 dzieci, które chrapały w wieku 30 miesięcy, u większości (1660) nie zdiagnozowano później autyzmu.

Mimo pewnych ograniczeń metodologicznych, jakie miało omawiane badanie, naukowcy uważają, że znalezione korelacje mogą być istotne. Tłumaczą, że objawy ze strony ucha i układu oddechowego mogą być wczesnymi markerami zwiększonego ryzyka autyzmu; mogą też informować o pochodzeniu autyzmu albo podkreślać współwystępujące stany, których leczenie może prowadzić do polepszenia jakości życia dzieci z autyzmem.

- Nasze badanie stanowi kolejny dowód na to, że wczesne objawy laryngologiczne są częstsze u osób, u których później zdiagnozowano autyzm lub skrajne poziomy cech autystycznych - dodają.

- Nie jest jednak możliwe ustalenie, czy te objawy są przyczyną rozwoju cech autystycznych, czy też odkryty związek zachodzi na innej płaszczyźnie - zaznaczają. - Możliwe bowiem, że symptomy laryngologiczne są np. konsekwencją drobnych anomalii anatomicznych u osób z autyzmem, w tym różnic w budowie ucha. A wiadomo, że nawet małe różnice w morfologii tego organu zwiększają ryzyko chorób laryngologicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj