W czwartek, 16 grudnia, w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki rozpoczęły się szczepienia przeciw COVID-19 dla dzieci w wieku 5-11 lat. Jednym z pierwszych pacjentów, który przyjął szczepionkę, był 5,5-letni Antek, wnuk dra Sobolewskiego.

Reklama

- Jestem z niego bardzo dumny. Rodzice Antka także są lekarzami i wszyscy zaszczepiliśmy się najszybciej, jak było to możliwe - zaznaczył anestezjolog.

Zdaniem dr Sobolewskiego, wbrew powszechnemu przekonaniu, że dzieci przechodzą zakażenie koronawirusem lekko lub bezobjawowo, również wśród najmłodszych może wystąpić ciężki przebieg infekcji lub zespół pocovidowy, który stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia.

- COVID-19 to choroba nieprzewidywalna; to choroba wirusowa, a wirus ma to do siebie, że mutuje. W tej chwili w oddziale neurologicznym naszego instytutu są dzieci, u których doszło do różnego rodzaju powikłań COVID-19, kilkoro z nich doznało nawet udaru mózgu. Dlatego nie można ryzykować - zaznaczył anestezjolog.

Reklama

Zdaniem dr Sobolewskiego, rodzice, którzy sami się szczepią nie powinni mieć problemu z wytłumaczeniem swoim dzieciom, jak ważny i potrzebny jest to zabieg.

- Pamiętajmy, że największe skupiska ludzkie są właśnie w przedszkolach i szkołach. W kraju mamy spory procent osób niezaszczepionych, którzy na pewno zetkną się z koronawirusem, a dzieci są znaczącym źródłem jego transmisji. Dlatego tak ważne jest szczepienie najmłodszych, które znacznie zmniejsza tę transmisję. Poza tym chociaż szczepionka nie zabezpiecza nas w 100 proc. przed COVID-19, to zabezpiecza przed ciężkim przebiegiem choroby - dodał.

Reklama

Anestezjolog, który zajmuje się dorosłymi pacjentkami Instytutu, w tym również kobietami w ciąży, podkreślił, że zawsze zadaje im pytanie o to, czy się zaszczepiły i stara się zachęcać do tego zabiegu osoby nieprzekonane.

- Jeżeli ludzie uważają, że znają się lepiej na medycynie i się nie szczepią, to po co przychodzą do lekarza? Powinni sami się leczyć. Odwołując się do historii medycyny, widzimy, że wszystkie pandemie zostały opanowane przez szczepienia, np. grypa hiszpanka. Jestem ogromnym zwolennikiem szczepień, bo w tej chwili nie mamy żadnej możliwości innego zahamowania pandemii. Być może - tak jak dzieje się ze szczepionką przeciw grypie - będzie trzeba co roku ją modyfikować i będziemy musieli się doszczepiać, ale ja nie widzę w tym problemu - zaznaczył.

Na czwartek w ICZMP zaplanowano podanie szczepionek 50 dzieciom w wieku 5-11 lat. Jak przekazał PAP rzecznik Instytutu Adam Czerwiński, do końca roku podane zostanie łącznie 200 dawek. Szczepienia cieszą się dużym zainteresowaniem - 60 dawek dla dzieci na 22 grudnia, udostępnione przez ICZMP w ogólnodostępnym systemie elektronicznym, zarezerwowano w ciągu kilku minut.

Zarejestrować dziecko na szczepienie można za pośrednictwem całodobowej infolinii 989, w punkcie szczepień, przez stronę internetową pacjent.gov.pl lub wysyłając SMS o treści SzczepimySie na numer 664 908 556 lub 880 333 333.

E-skierowanie na szczepienie dla dzieci w wieku 5-11 lat jest automatycznie wystawiane z chwilą skończenia przez dziecko 5 lat. Jeśli skierowanie nie zostało wygenerowane automatycznie, wówczas lekarz w punkcie szczepień może wystawić e-skierowanie – pod warunkiem, że dziecko skończyło 5 lat.