Neonatolog dr n. med. Wójtowicz-Marzec z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie zaznaczyła, że według szacunków w Polsce około ośmiu procent dzieci rodzi się wcześniakami, z czego dwa procent z nich wymaga intensywnej terapii.
– powiedziała neonatolog.
Jednak podkreśliła, że doświadczenie pokazuje lekarzom, że również tak skrajnie niedojrzałe dzieci udaje się ratować.
– zaznaczyła dr n. med. Monika Wójtowicz-Marzec.
Dodała, że szanse na przeżycie skrajnych wcześniaków wzrosły przez lata dzięki rozwojowi zaawansowanych technologii i dzięki nowoczesnej aparaturze.
– powiedziała neonatolog.
W szpitalu klinicznym nr 1 w Lublinie rodzi się rocznie około 300 dzieci poniżej 37. tygodnia trwania ciąży. W tym roku około 30 noworodków z rozpoznaniem wcześniactwa wymagało pobytu na intensywnej terapii.
Jak podkreśliła lekarka, problemy u bardzo wcześnie urodzonych dzieci zaczynają się już po urodzeniu. Najczęściej występuje u nich dysplazja oskrzelowo-płucna ze względu na długotrwałe zastosowanie różnego rodzaju wsparcia oddechowego.
– powiedziała doktor.
Typowe rozpoznanie u wcześniaków to również retinopatia, czyli nieprawidłowy rozwój siatkówki w oku. Dzieci urodzone przedwcześnie muszą być również kontrolowane kardiologiczne ze względu na to, że ich układ krążenia poddawany silnym lekom.