- Decyzja o założeniu rodziny coraz bardziej się opóźnia - powiedziała dyrektor The Family Watch, Maria Jose Olesti. - Kryzys demograficzny połączony z kryzysem zdrowotnym i gospodarczym nie zapowiadają zmian w następnych latach.

Reklama

Hiszpania jest, obok Malty, krajem o najniższym współczynniku dzietności w Europie, który wynosi - 1,23. Pierwsze dziecko kobiety mają tu średnio w wieku ponad 32 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Instytutu Statystyki (INE). Zdaniem dyrektora Międzynarodowego Uniwersytetu w La Rioja (UNIR), Rafaela Puyola, wskaźnik urodzeń w Hiszpanii spadnie jeszcze bardziej wskutek silnego kryzysu gospodarczego związanego z pandemią i zubożenia ludności, a także z powodu strachu przed skutkami koronawirusa u kobiet w ciąży.

Jeszcze w ubiegłym roku 40 proc. kobiet w wieku rozrodczym deklarowało chęć posiadania dzieci w ciągu najbliższych 5 lat, jednak podczas pandemii wskaźnik ten zmniejszył się do 26 proc.

Z badań zrealizowanych przez firmę GAD3 wynika, że założenie rodziny znajduje się obecnie na końcu priorytetów osób dorosłych (do 45 lat). Istotniejszymi - według badań - priorytetami są: postęp w pracy zawodowej (prawie 90 proc.), kontynuowanie studiów (prawie 62 proc.) czy podróżowanie (ponad 58 proc.). Oprócz tego, 85 proc. badanych uważa, że obecnie jest trudniej założyć rodzinę.

Zdaniem Puyola, państwo powinno pomagać rodzinom z dziećmi. Dodaje on, że nie chodzi jednak o wdrażanie takich rozwiązań, jak czek na dziecko, ale o prowadzenie zintegrowanej pomocy rodzinie, jak korzyści w dostępie do mieszkania, ulgi podatkowe, ułatwienia w osiągnięciu równowagi między życiem zawodowym i prywatnym, bezpłatną opiekę nad dziećmi czy płatne urlopy. Hiszpania znajduje się na końcu krajów europejskich pod względem pomocy socjalnej dla rodzin.