Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepłodność męska nie boli i w XXI wieku to wciąż temat tabu...

5 sierpnia 2018, 22:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Problemy łóżkowe
Problemy łóżkowe/Shutterstock
Ponad 20 procent par w Polsce i na świecie boryka się z niepłodnością. U połowy z nich problem leży po stronie mężczyzn.

- Kobieto! Ja jestem facetem i nie mogę być bezpłodny. Przebadaj się sama! – takie słowa nieraz słyszał w zaciszu swojego gabinetu dr n. med. Jan Domitrz, specjalista położnictwa, ginekologii i endokrynologii z Centrum Medycznego Artemida. Z jego doświadczeń wynika, że choć mamy XXI wiek, to wielu mężczyzn do tematu niepłodności podchodzi z wstydem, dystansem, a zdecydowana większość nie dopuszcza do siebie myśli, że to oni odpowiadają za brak potomstwa w związku.

Historia niepłodności

Jan Domitrz dementuje informacje dotyczące niepłodności, jakie dość często pojawiają się w mediach. - – mówi Jan Domitrz.

Kiedyś powodem braku potomstwa mogła być i w dużej mierze była zaniedbana higiena osobista, a co za tym idzie choroby przenoszone drogą płciową. Dziś w dużej mierze wpływ mają zaburzenia cywilizacyjne.

Wszechobecny plastik

Toksyny środowiskowe czy substancje naśladujące działanie hormonów otaczają nas niemal z każdej strony. Co ciekawe, na środowisko niekorzystnie wpływa stosowanie leków antykoncepcyjnych, które powodują że razem z moczem wydalane są estrogeny, które trafiają do gleby, po to, by ze zbożami i z mięsem znowu trafić do naszego organizmu.

Estrogeny to jeden z podstawowych elementów zaburzających męską płodność. Zalicza się do nich również te naturalne jak na przykład soja. Kolejna rzecz to związki chemiczne stosowane w procesach produkcyjnych kosmetyków czy tworzyw sztucznych.

- - mówi specjalista z Artemidy i dodaje, że według norm Unii Europejskiej co roku są wyznaczane związki i substancje chemiczne, które muszą być wycofane z obrotu. -

Otyłość i używki

Faktem jest, że coraz więcej panów boryka się z otyłością, a tkanka tłuszczowa zawiera w sobie niezliczone ilości estrogenów. Badania dowiodły niejednokrotnie, że dieta śródziemnomorska poprawia płodność, zwłaszcza spożywanie nieprzetworzonych warzyw i owoców.

dodaje Jan Domitrz. -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj