Szkodzi smoczek i nawykowe ssanie kciuka
Smoczek jest czasami niezbędny, by wyciszyć i uspokoić dziecko, jednak niektórzy rodzice stosują ten pacyfikator bez umiaru. Takie działanie w dłuższej perspektywie może odbić się na uzębieniu dziecka.
- mówi lek. stom. Kamil Stefański, ortodonta z Dentim Clinic w Katowicach.
Eksperci przestrzegają, że równie niekorzystne dla zgryzu jest długotrwałe karmienie butelką oraz nadmierne ssanie palca np. kciuka. Jeśli zauważamy takie zachowania u dziecka, starajmy się ich oduczyć. – – mówi stomatolog.
Podajesz dziecku wyłącznie papki i musy? Rozleniwiasz jego zgryz
Właściwy dobór jedzenia dla dziecka, zawierającego odpowiednie składniki odżywcze, jest niezbędny dla zdrowych i mocnych zębów. Stomatolodzy przestrzegają jednak przez nadmiarem „papkowatego” jedzenia. Zdarza się, że dziecko niechętnie używa ząbków i marudzi przy posiłkach, wtedy rodzice podsuwają mu te bardziej miękkie produkty – to błąd! Miękka dieta na dłuższą metę, nie służy zębom, których rolą jest gryzienie, rozdrabnianie i miażdżenie pokarmów. Gdy dziecko nieustannie pije soczki i zjada zblendowane zupy lub kaszki ze słoiczka, kości szczęki i żuchwy nie rozwijają się prawidłowo. Rośnie również ryzyko wad zgryzu w przyszłości.
- doradza ekspert.
Odzwyczaj od oddychania ustami
Zaobserwowałaś, że dziecko stale oddycha przez usta? O takich pacjentach amerykańscy stomatolodzy mówią „mouth breather”. Regularne oddychanie ustami u dziecka może być spowodowane m.in. alergią, przerośniętym migdałkiem gardłowym, skrzywioną przegrodą nosową, ale również wadami zgryzu, które uniemożliwiają domknięcie ust. Z drugiej strony, to właśnie takie przyzwyczajenie utrwalone w czasie może być przyczyną nieprawidłowego ułożenia zębów.
– mówi dr Stefański.
Złe nawyki eliminujmy jak najwcześniej
Krzywe ząbki u dziecka nie są urocze, to poważny problem, który może wpłynąć na jego funkcjonowanie, a nawet zdrowie. Co powinno wzbudzić podejrzenia rodziców? – W prawidłowym zgryzie górny łuk zębowy powinien być wyrównany z dolnym. Niepokój powinny wzbudzić stłoczone, nachodzące na siebie lub krzywo ułożone zęby, szpary pomiędzy nimi, a także niedomykające się usta u dziecka – mówi ekspert Dentim Clinic.
Warto nie tylko oduczyć malucha szkodliwych przyzwyczajeń już w dzieciństwie, ale w przypadku wątpliwości, doradzić się specjalisty. Organizacje takie jak American Association of Orthodontists oraz American Dental Association rekomendują, by na pierwszą konsultację do ortodonty udać się z 7-latkiem. To pomoże odpowiednio wcześnie wykryć nieprawidłowości w zgryzie i wdrożyć działania zaradcze. Dziecko może bowiem wymagać leczenia ortodontycznego i korekty ułożenia jego zębów szybciej, niż nam się wydaje. Wielu lekarzy, również w Polsce, zaleca kontrole już u 3-latków, później u 5-latków, by wykryć wstępnie problemy i wydać odpowiednie zalecenia, następnie skontrolować w 5. roku życia czy problem ustąpił. U 3-latka najczęściej oceniany jest sposób połykania i tor oddychania. W przypadku 5-latka podobnie, dodatkowo kontroluje się tzw. załamanie linii końcowej, czyli odpowiedni układ piątek mlecznych - to obrazuje sposób wzrostu żuchwy, co jest wypadkową wszystkich powyższych oraz daje możliwość przewidzenia sposobu wyrzynania szóstek.
- – doradza stomatolog.