Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemowlę nagle zagorączkowało? To może być TRZYDNIÓWKA

17 września 2017, 22:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niemowlę ma gorączkę
Niemowlę ma gorączkę/Shutterstock
Dziecko popłakuje, nie ma apetytu, jego temperatura rośnie? I to tak nagle, z godziny na godzinę, bez innych objawów, mogących wskazywać na infekcję? Prawdopodobnie ma trzydniówkę. Co to za choroba?

Trzydniówka, inaczej rumień nagły, pojawia się nagle, od razu z bardzo wyraźnym objawem – gorączką, sięgającą nawet 40 st. C. Dziecko nie kaszle ani nie kicha, więc można wykluczyć przeziębienie. Ma za to bardzo kiepskie samopoczucie, nie chce jeść, jest apatyczne i śpiące. Choroba dotyka małe dzieci – od 6. do 24. miesiąca życia - dlatego lepiej nie stawiać diagnozy samemu, lecz iść z maleństwem do lekarza.

Choć nazwa choroby sugeruje, że objawy powinny utrzymywać się trzy dni, nie zawsze tak jest. U niektórych dzieci gorączka może trwać nawet 5 dni.

Na trzydniówkę nie ma żadnych leków, nie podaje się dziecku antybiotyków ani środków przeciwzapalnych. Należy jednak systematycznie zbijać gorączkę - lekami zawierającymi paracetamol co ok. 4 godziny lub ibuprofen co ok. 6 godzin. Pomagają chłodne okłady na kark i łydki oraz kąpiele w wodzie o temperaturze niższej o 1-2 stopnie niż ma dziecko. To istotne, by zapobiec drgawkom gorączkowym. Gdyby się jednak pojawiły, trzeba natychmiast wezwać pogotowie.

Kiedy gorączka odpuszcza, na skórze dziecka pojawia się charakterystyczna dla trzydniówki wysypka – drobne, czerwono-różowe plamki – głównie na tułowiu i szyi, czasem na nóżkach i pośladkach. Wysypka nie swędzi, nie powoduje dyskomfortu. Niekiedy znika po kilkunastu godzinach, ale zwykle utrzymuje się dwa dni. Nie trzeba jej niczym smarować.
Choć trzydniówka u dziecka wiąże się dużym stresem u rodziców, nie jest groźną chorobą. Przechorowanie jej daje trwałą odporność. Trzeba jednak pamiętać, że trzydniówka jest zaraźliwa, a wirus łatwo się rozprzestrzenia (jak katar). O ile nie jest groźny dla starszych dzieci czy dla dorosłych, z wyjątkiem osób z zaburzeniami odporności, o tyle łatwo może zaatakować inne niemowlęta, dlatego chore dziecko powinno być izolowane. Co ważne, od zakażenia do początku choroby upływa zwykle 7 do 14 dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj