- Mleko matki jest pierwszym pokarmem, a mleko z banku drugim w kolejności dla noworodka - powiedziała dr Beata Rzepecka-Węglarz, kierownik oddziału neonatologicznego Szpitala Położniczo-Ginekologicznego Ujastek, która sprawuje opiekę merytoryczną nad funkcjonowaniem banku.

Jak dodała, bank mleka jest szczególnie potrzebny na oddziale neonatologicznym, gdzie prowadzona jest intensywna terapia noworodków. - Bank mleka wyrówna szanse dla dzieci, które nie mogą być karmione mlekiem przez własne mamy - oceniła Rzepecka-Węglarz.

Podkreśliła, że pokarm przed podaniem jest dokładnie badany. - Banki mleka są olbrzymimi laboratoriami, żebyśmy mieli pewność, że mleko jest bezpieczne i może być lekiem dla wcześniaków - zaznaczyła szefowa neonatologii w Ujastku.

Bank Mleka Kobiecego Ujastek jest nowoczesnym laboratorium non-profit, które zajmuje się gromadzeniem, transportowaniem, sortowaniem, badaniem, pasteryzowaniem, przechowywaniem i przekazywaniem mleka kobiecego dla potrzebujących noworodków znajdujących się w szpitalach Małopolski. Placówka zaprasza do współpracy mamy karmiące piersią, które chcą się podzielić nadwyżkami swojego mleka. Przyjmuje też pokarm od wcześniej zarejestrowanych honorowych dawczyń.

Lekarze podkreślają, że mleko matki jest niezwykle ważne i cenne dla prawidłowego rozwoju dzieci. Badania naukowe potwierdzają jego unikatowe właściwości zdrowotne o działaniu krótko i długoterminowym. Beneficjentami Banku Mleka są w pierwszej kolejności najmniejsi pacjenci – wcześniaki i noworodki, które z różnych przyczyn losowych i zdrowotnych nie mogą otrzymać mleka swojej mamy, a dla których pokarm naturalny ma znaczenie terapeutyczne. Możliwość skorzystania z usług banku mleka stanowi o kompleksowej opiece nad matką i dzieckiem.

Bank Mleka Kobiecego w Krakowie powstał dzięki współpracy z Fundacją Bank Mleka Kobiecego i konsultantem wojewódzkim do spraw neonatologii prof. Ryszardem Lauterbachem. Jest trzecim regionalnym bankiem mleka w Polsce. Honorowy patronat sprawuje nad nim małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda.