Kiedy dziecko boi się bólu - komputerowe znieczulenie naprawdę nie boli

Bezbolesny podanie znieczulenie to już nie tylko obietnica, jaką możemy dać dziecku. Podanie znieczulenia przy pomocy Wand faktycznie nie boli. Skąd taka różnica? Co prawda Wand ma niewielką igłę, ale to nie jest zastrzyk! Tutaj komputer, a nie ręka lekarza steruje tempem podania znieczulenia. dlatego właśnie delikatne wykonanie zabiegu jest możliwe. Od szybkości podawania płynu zależy, czy dziecko poczuje ból. W przypadku Wand znieczulenie jest podawane łagodnie i bardzo powoli z tzw. prędkością fizjologiczną. Dzięki temu płyn stopniowo rozchodzi się w tkance, dokładnie znieczulając miejsce wykonania zabiegu. Sam zabieg jest bezbolesny, łagodny dla dziecka, mniej stresujący i co najważniejsze - nie powoduje paniki, która często pojawia się przy zastrzykach.

Główna zaleta: dziecko nie odczuwa nagłego wtłoczenia płynu, który rozpiera tkanki. To właśnie ten moment jest źródłem największego bólu.

Kiedy dziecko nie lubi strzykawki - tutaj nie ma strzykawki

Ale nie tylko brak bólu paniki zmniejsza niechęć i obawy malucha, także brak samej strzykawki. Wand to system bezstrzykawkowy. Zamiast tego mamy niewielki komputer zakończony aplikatorem, przypominającym długopis lub „magiczną różdżkę do usypiania ząbków”, jak często tłumaczy się to dzieciom. To właśnie w tym aplikatorze umieszczona jest niewielka, bardzo cienka igła, prawie niezauważalna dla dziecka. Brak widoku strzykawki, a także fakt, że urządzenie w niczym jej nie przypomina sprawiają, że Wand nie wzbudza w dziecku negatywnych skojarzeń i nie wywołuje negatywnych emocji. 

Główna zaleta: brak strzykawki, a przez to dziecku brak negatywnych skojarzeń i lęku.

Kiedy dziecko boi się ukłucia igłą - jest igła, ale maluch jej nie poczuje

Brak strzykawki nie oznacza jednak braku igły. Igła w końcówkach Wand - występuje aż w 3 długościach, ale jest bardzo cienka. Kontakt igły z dziąsłem jest dla dziecka całkowicie bezbolesny, co jest niezwykle trudne do uzyskania przy stosowaniu tradycyjnej strzykawki. Jak to możliwe? Z igły cały czas sączą się krople płynu znieczulającego. Dlatego w momencie, kiedy dochodzi do kontaktu igły z powierzchnią dziąsła, jest ono natychmiast znieczulane. Podobnie jak kolejne warstwy przez, które przechodzi igła. Tzw. płaszcz anemizacyjny, jaki powstaje wokół igły, powala na jej bezbolesne wprowadzenie do tkanek dziecka.

Główna zaleta: całkowicie bezbolesny i nieodczuwalny moment wprowadzenia i przechodzenia igły.

Kiedy dziecko boi się odrętwienia - po znieczuleniu Wand twarz nie drętwieje

Odpowiednie techniki znieczulenia sprawia, że dziecko nie odczuwa odrętwienia twarzy, policzków i języka. Może swobodnie rozmawiać z lekarzem i rodzicami, sygnalizując np. problem podczas zabiegu. Zachowana zostaje także pełna sprawność mimiczna - dziecko może uśmiechać się i jeść, eliminujemy także ryzyko bolesnego samozagryzania po zabiegu.

Główna zaleta: dobre samopoczucie dziecka po zabiegu, możliwość rozmowy z podczas zabiegu, co znacznie je uspokaja.

Dlaczego warto zrezygnować ze strzykawek? 

Odpowiada: lek. dent. Małgorzata Rogala-Sionko z Niewada Clinic w Warszawie
Podanie znieczulenia w sposób komputerowy, sprawia, że wizyta u dentysty wzbudza w maluchu pozytywne skojarzenie, nawet jeśli leczenie może być inwazyjne i wymaga znieczulenia. . Tego typu znieczulenia zaleca się przede wszystkim dzieciom, które źle znoszą jakiekolwiek zastrzyki, szczepienia i badania z udziałem igieł oraz strzykawek. Bezbolesne, delikatne podanie znieczulenia Wand sprawia, że dziecko lepiej toleruje zabieg jest spokojniejsze i nie obawia się kolejnego spotkania z dentystą. Odpowiednie znieczulenie spełnia więc nie tylko ważną rolę medyczną, jaką jest eliminacja bólu, ale także ważną funkcję psychologiczną i wychowawczą, oszczędzając najmłodszym stresu.

Gabinet znieczulający komputerowo można wyszukać poprzez stronę: http://www.lagodnie.pl/znajdz-gabinet/