Ciężar szkolnego tornistra lub plecaka nie powinien przekraczać 10-15 proc. wagi ciała dziecka. Nadmierna waga tornistra może prowadzić do skrzywień kręgosłupa, powodować bóle pleców, zmniejszać pojemność płuc. Nie wszyscy rodzice i nauczyciele o tym pamiętają, ponieważ w trakcie kontroli tornistrów okazało się, że co jedenasty był za ciężki - poinformowała PAP w poniedziałek rzeczniczka częstochowskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Częstochowie Edyta Kapelka.

Reklama

Z przeprowadzonych badań wynika, że im młodsze dziecko tym częściej waga tornistra przekraczała dopuszczalne 15 proc. W klasie pierwszej szkoły podstawowej co szóste dziecko miało za ciężki tornister, w drugiej - co dziesiąte, w klasie trzeciej ten problem dotyczył 2 proc. dzieci.

W trakcie pomiarów stwierdzono również, że nadmierna waga tornistrów często wynika nie tylko z przynoszenia zbędnych w danym dniu podręczników, ale jest również efektem przynoszenia rzeczy niepotrzebnych - najcięższy ważył prawie 5 kg natomiast uczeń ważył 26,1 kg. Pracownicy sanepidu zauważyli w szkolnych tornistrach m.in. słowniki, kolorowe czasopisma, napoje w szklanych butelkach. Dodatkowym obciążeniem, zwłaszcza w klasach młodszych - są zdaniem sanepidu - plecaki z metalowym stelażem.

Ważenie 558 tornistrów zorganizowano w ramach kampanii "Odchudzamy tornistry". Jej celem jest uświadomienie dzieciom i ich rodzicom, jakie skutki niesie za sobą nadmierne obciążanie kręgosłupa, a także wskazanie na konieczność wprowadzenia szkolnych rozwiązań, które na trwałe wyeliminują ten problem.

W szkołach można na przykład zorganizować miejsca na pozostawienie podręczników. Wiele zależy także od samych rodziców, którzy powinni pamiętać, że lepiej jest kupować zeszyty w cienkich okładkach, lżejsze piórniki - powiedziała Kapelka.

Częstochowski sanepid zamierza jeszcze przed końcem roku dostarczyć do szkół materiały edukacyjne dla rodziców.