Czy rzeczywiście sięgamy po produkty korzystne dla naszych organizmów tak często jak należy, czy jednak wraz ze znajomością zaleceń ekspertów wcale nie idą w parze zdrowe nawyki żywieniowe? I dlaczego wciąż aż 73% matek nie podaje swoim dzieciom minimalnej, zalecanej porcji warzyw i owoców lub soku dziennie?
W Polsce, od kilku lat prowadzone są akcje, które mają nieustannie przypominać, edukować oraz propagować zdrowe postawy żywieniowe wśród różnych grup społecznych. Działania takie podejmowane są zarówno przez agencje rządowe, jak i stowarzyszenia producentów różnych branż. „5 porcji warzyw, owoców lub soku”, „Zboże smakuje i inspiruje", „Owoce i warzywa w szkole” - to tylko niektóre z nich. Akcje edukacyjne często skierowane są do matek lub bezpośrednio do dzieci, bo wyrobienie odpowiednich nawyków żywieniowych od najmłodszych lat jest podstawą zdrowego społeczeństwa w przyszłości. Tymczasem okazuje się, że mimo podejmowanych działań edukacyjnych i coraz większej świadomości, większość z nas wciąż nie stosuje się do zaleceń ekspertów odnośnie zdrowego odżywiania.
Jak zauważyła prof. Krystyna Gutkowska, dziekan Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW:
Z kolei Dr Katarzyna Stoś, prof. nadzw. Instytutu Żywości i Żywienia powiedziała:
Jak widać z wypowiedzi ekspertów, edukacja społeczeństwa i nieustanne przypominanie zasad dotyczących zdrowego odżywiania jest konieczne, bo zmiana postaw żywieniowych następuje zbyt wolno, a to grozi poważnymi konsekwencjami społecznymi w przyszłości.