Naukowcy sugerują, że dziewięć godzin snu pomaga zachować szczupłą sylwetkę. To chyba jedna z lepszych i przyjemniejszych diet, jakie mogą zaproponować specjaliści.

Reklama

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Zespół badaczy z University of Washington sugeruje, by osoby, które mają genetyczne skłonności do tycia spały przynajmniej dziewięć godzin na dobę. To - jak zapewniają naukowcy - sprzyja hamowaniu genów otyłości.

Autor badań dr Nathaniel Watson podkreśla, że krótszy sen tworzy przyjazne środowisko dla genów otyłości. Dlatego wydłużając sen, stajemy się bardziej odporni na ich działanie.

Naukowcy sugerują, że niezależnie od wyników badań i skłonności genetycznych sen jest jednym z elementów, który sprzyja utracie wagi.