Pada mit dotyczący niedbających o swoją urodę mężczyzn. Według najnowszych ustaleń naukowców z University of the West of England Bristol panowie mają obsesję na punkcie swego ciała - podało "Daily Telegraph".

Reklama

Uczeni zaprosili do badań 384 mężczyzn. Aż 80 proc. wolontariuszy przyznało się do tego, że często rozmawia z kolegami na temat swojej (i innych panów) sylwetki, a aż 59 proc. zdradziło, że po takich pogawędkach pogarsza się ich samopoczucie. Co trzeci mężczyzna zadeklarował, że oddałby rok życia za perfekcyjnie zbudowane ciało.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Co najbardziej trapi panów? Przede wszystkim "mięsień piwny", następnie kształt ramion i budowa torsu. Jeden na pięciu codziennie obawia się, że przytyje.

Panowie, którzy nie godzą się na wygląd swego ciała, podejmują wiele drastycznych działań, by je poprawić. Co piąty wolontariusz zdradził, że był na diecie wysokobiałkowej, a co trzeci systematycznie zażywał białkowych suplementów diety, by poprawić wygląd muskulatury. Prawie 20 proc. mężczyzn ograniczyło spożywanie tłuszczu. Aby nie przytyć, panowie sięgali nawet po środki przeczyszczające.