Mróz i zimny wiatr są wielkim zagrożeniem dla skóry. Zła pielęgnacja i brak zabezpieczeń przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi sprawiają, że traci ona swoją witalność, staje się sucha i nadwrażliwa.

Reklama

Ważne jest odpowiednie nawilżenie skóry twarzy, która jest najbardziej narażona na przesuszenie. Najlepiej wybrać w tym celu kremy nawilżające i produkty kosmetyczne na bazie petroletum, które zapobiegają nadmiernemu odparowywaniu wody z jej powierzchni.

Najczęstszą przyczyna pękania skóry jest zimny wiatr. Dlatego lepiej dobrze się przed nim chronić zasłaniając twarz i smarując usta wazeliną lub tłustymi balsamami.

Bezpośrednią przyczyna chorób skóry, odmrożeń i osłabienia jej kondycji jest z kolei ekstremalne zimno. Ciepła odzież i rękawiczki mogą powstrzymać przeszywający mróz. Jednak by skóra mogła prawidłowo funkcjonować, potrzebna jest odpowiednia dawka powietrza. Zalecane są, zatem materiały naturalne i jedynie krótkie, ale za to regularne spacery.

Nie tylko latem należy zabezpieczać się przed niebezpiecznymi promieniami UV. Jesienne i zimowe słońce potrafi być zdradliwe, zaleca się wiec stosowanie kremów z filtrami przez cały rok. Należy także unikać opalania się w solariach. Zbyt duża różnica temperatur może przyczynić się do uszkodzenia naskórka. W celu zachowania letniej opalenizny lepiej stosować intensywnie nawilżające kremy samoopalające.

Koloryt skóry poprawia także witamina D, którą naturalnie organizm wytwarza pod wpływem promieni słonecznych. Kiedy jednak jesienią coraz trudniej o jej najbardziej podstawowe źródło, watro wprowadzić do diety posiłki, które pomogą uzyskać tą istotna substancje odżywczą: kakao, ryby, żółtko jaj lub suplementy witaminy D.

Reklama

Zalecenia zostały opracowane przez dr Robin Gmyrek ze Skin and Laser Center, NewYork-Presbyterian Hospital/Columbia University Medical Center.