Rewelacje na ten temat ogłosili uczeni z Washington University School of Medicine. Zaobserwowali, że osoby jedzące mniej mają niższą temperaturę ciała. Badania przeprowadzili na 24 osobach w wieku około 55 lat, które przez 6 ostatnich lat przestrzegały diety niskokalorycznej.

Reklama

Różnica w średniej temperaturze ciała ludzi jedzących mniej w porównaniu do odżywiających się standardową zachodnią dietą wyniosła zaledwie 0,2 st. C. Ale to zdaniem naukowców bardzo ważny sygnał. Podobną zależność zaobserwowali bowiem u laboratoryjnych myszek.

Gryzonie karmione niskokalorycznym pożywieniem nie dość, że miały również niższą temperaturę ciała, to jeszcze... żyły dłużej od pozostałych myszek, karmionych normalnie.

Nie wiadomo jeszcze, o ile można wydłużyć życie człowieka na odpowiedniej diecie, jednak naukowcy są dobrej myśli. Niewykluczone bowiem, że zależność temperatury ciała od długości życia jest zasadą obowiązującą wśród wszystkich organizmów żywych. Zwracają jednak uwagę, że równie ważny jak styl odżywiania się, jest styl życia. Nałogowy palacz i alkoholik na najzdrowszej nawet diecie nie powinien spodziewać, że pożyje długo.