Karol Chaszczyński z Torunia musiał wędrować od apteki do apteki i dopiero w czwartej z kolei udało mu się kupić zażywaną od wielu lat insulinę marki Humalog. Wszędzie słyszał to samo: insulin brak i w najbliższym czasie nie będzie lepiej. Nie on jeden odszedł z kwitkiem. Na portalach dla osób z cukrzycą jest wysyp skarg od pacjentów, których dotyczy ten sam problem. Mamy kilkanaście telefonów dziennie od aptek z pytaniem o insulinę, ale nie mamy jej. Czekamy na dostarczenie zamówienia – mówi jeden z pracowników dużej hurtowni. Podobne informacje płyną od wielu dystrybutorów. Sami aptekarze twierdzą, że biją się o każdą ilość, która znika w mgnieniu oka. Największy popyt jest na insuliny firm Lilly i Novonordisk.

Reklama

Nie są nam znane konkretne powody zgłaszanych braków. W Polsce produkty Lilly, w tym również insulina Humalog, są przekazywane do aptek za pośrednictwem niezależnych dystrybutorów, którzy decydują, gdzie dostarczyć nasze produkty. Jesteśmy przekonani, że dystrybutorzy otrzymali dostawy humalogu w ilości wystarczającej do zaspokojenia potrzeb polskich pacjentów – mówi Magdalena Jakubowska z firmy Lilly.

Dodaje, że problemy z dostępnością leku nie leżą po stronie producenta. Problem może polegać na wysprzedawaniu leku za granicę. To dlatego że insuliny te są tańsze w Polsce niż np. w Wielkiej Brytanii i hurtownie polskie sprzedają je tam na zasadach handlu równoległego. I choć to działanie legalne, to może się okazać, że jego ofiarą padnie polski pacjent.

W ustawie refundacyjnej jest przepis mówiący o tym, że producent spełnia swoje obowiązki, jeśli dostarcza leki do odbiorców hurtowych. Ale nie ma mowy o kontroli dalszego przebiegu dystrybucji – mówi Paulina Kieszkowska-Knapik, partner kancelarii Baker & McKenzie.

Jej zdaniem na taką sytuację mogły wpłynąć obniżka marży hurtowników na rynku polskim oraz cięcie cen producenckich. Eksperci, między innymi IMS Health, czyli firmy monitorującej rynek farmaceutyczny, ostrzegali przed wprowadzeniem ustawy, że tak się może stać.

Podobna sytuacja zdarzyła się na początku stycznia. Wtedy tajemnicze zniknięcie insulin tłumaczono tym, że pacjenci wykupili duże ilości pod koniec 2011, bojąc się wprowadzenia nowej ustawy.

Teraz jest to spowodowane niskimi cenami wynegocjowanymi przez ministerstwo od producentów. I choć to oszczędność dla NFZ, to doszedł do tego skutek uboczny, którego nikt nie wziął pod uwagę.