Nowe badanie potwierdza, że nocne światło w sypialni jest szkodliwe dla zdrowia. Ryzyko zawału serca lub udaru mózgu można jednak zmniejszyć, stosując proste środki. Zdjęcia satelitarne globu pokazują, że oświetlenie nocne na całym świecie wzrosło o prawie 50 procent, szczególnie w dużych miastach, gdzie rzadko kiedy robi się naprawdę ciemno.
Duża ilość światła w sypialni: wyniki badań naukowców
W badaniu przeprowadzonym przez specjalistów na grupie 88 905 dorosłych powyżej 40 roku życia odkryto, że jasne światło w nocy wiąże się z wyższym ryzykiem choroby wieńcowej, niewydolności serca, migotania przedsionków i udaru mózgu. Związki te utrzymywały się nawet po uwzględnieniu znanych czynników ryzyka, takich jak palenie tytoniu, spożycie alkoholu, dieta i długość snu. Wyniki badania jednoznacznie wskazują, że osoby narażone na silne światło w nocy miały o 47% wyższe ryzyko zawału serca i o 56% wyższe ryzyko niewydolności serca w porównaniu z osobami narażonymi na słabe lub zerowe oświetlenie. Ryzyko udaru mózgu wzrosło o 28%, a ryzyko migotania przedsionków o 32%. Nawet gdy zespół wziął pod uwagę inne czynniki, takie jak styl życia i wzorce snu, związek między ekspozycją na światło w nocy a chorobami układu krążenia pozostał niezmienny. Jedynie ryzyko udarów spadło poniżej progu istotności po uwzględnieniu czynników „krótkiego snu” i „wysokiego poziomu cholesterolu”.
Dlaczego ekspozycja na światło sprzyja chorobom układu krążenia
Około 24-godzinny cykl biologiczny kontroluje funkcje organizmu, takie jak sen, metabolizm, produkcja hormonów i temperatura ciała. Jego zaburzenie ma drastyczne konsekwencje. Głównym ośrodkiem sterującym cyklem snu i czuwania w mózgu jest tzw. jądro nadskrzyżowaniowe (SCN). To jądro nerwowe, niczym zegar główny, wysyła sygnały do podległych mu ośrodków sterujących, zarówno w mózgu, jak i w samym ciele.
Aktywność jądra nadskrzyżowaniowego (SCN) zależy od światła i ciemności. W świetle, sygnały świetlne z oka docierają do SCN, co następnie stymuluje obszar pnia mózgu do wysyłania sygnałów czuwania do kory mózgowej. Wieczorem, gdy robi się ciemno, SCN aktywuje inne jądro nerwowe, które hamuje sygnały czuwania. Jednocześnie, ciemność powoduje, że szyszynka, niewielki obszar mózgu, uwalnia melatoninę, która sygnalizuje naszemu organizmowi, że nadszedł czas na odpoczynek.
Przez setki milionów lat ewolucja kształtowała nasz wewnętrzny system czasowy, oparty na dziennych cyklach światła i ciemności, który zmienia się w zależności od pór roku - wyjaśniają eksperci. Obecnie jednak nieregularne i zmienne cykle snu i czuwania są bardzo powszechne. Nawet dwie trzecie dorosłych przesuwa swój rytm snu i czuwania o dwie godziny z dni powszednich na dni wolne. Ten tak zwany „społeczny jet lag” może dodatkowo nasilać ten efekt.
Duża ilość światła w sypialni a choroby układu krążenia
Światło w sypialni może wpływać na produkcję melatoniny, ale także przyczyniać się do przyspieszenia akcji serca, nadciśnienia, zaburzeń głębokiego snu i obniżonej wrażliwości na insulinę. Jest jednak zastrzeżenie do badania: nie jest jeszcze jasne, czy te wyniki można uogólnić. Badana grupa składa się głównie z osób rasy białej, osób o wyższym poziomie wykształcenia i dochodów. Nie jest również jasne, czy różne kolory światła - na przykład niebieskie lub zielone - mają takie same skutki. Naukowcy dostrzegają potencjał dalszych badań w tym obszarze.
Jednak pewne jest, że unikanie światła w nocy może zmniejszyć ryzyko chorób układu krążenia. Każdy, kto chce ograniczyć ekspozycję na światło w sypialni, może skorzystać z zasłon zaciemniających, rolet i masek na oczy, a także wyłączyć smartfon i telewizor przed pójściem spać.