Udar w Polsce: problem większy, niż się wydaje
Z danych Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że każdego roku w Polsce diagnozuje się ponad 70 tysięcy przypadków udaru. W samym 2024 roku było ich aż 73,7 tys. Najczęściej dochodzi do tzw. udaru niedokrwiennego, czyli sytuacji, w której zakrzep blokuje dopływ krwi do mózgu. Znacznie rzadziej przyczyną jest krwotok. Eksperci nie mają wątpliwości: to choroba, której ryzyko rośnie z wiekiem, ale coraz częściej dotyka także młodszych dorosłych.
Naukowcy wskazują: grupa krwi może mieć znaczenie
Nowe światło na sprawę rzuca analiza przeprowadzona przez badaczy z University of Maryland School of Medicine, opublikowana w czasopiśmie Neurology. Pisze o tym serwis PolsatNews.pl. Badanie objęło ogromną próbę:
- około 17 tys. osób po udarze
- blisko 600 tys. osób zdrowych
- łącznie 48 badań genetycznych typu GWAS
Wnioski? Zaskakujące. Wynika z nich, że osoby z grupą krwi A mogą mieć wyższe ryzyko wczesnego udaru o ok. 16%, osoby z grupą 0 mają ryzyko niższe o ok. 12%. Warto podkreślić, że chodzi o tzw. udary wczesne – u osób w wieku 18–59 lat.
Badacze przyznają, że mechanizm nie jest jeszcze do końca poznany. "Wciąż nie wiemy, dlaczego grupa krwi A niesie ze sobą wyższe ryzyko, ale prawdopodobnie ma to związek z czynnikami krzepnięcia krwi, takimi jak płytki krwi i komórki wyściełające naczynia krwionośne, a także innymi krążącymi białkami, które odgrywają rolę w rozwoju zakrzepów" - wyjaśnia dr Steven J. Kittner.
To oznacza, że genetyka może wpływać na procesy odpowiedzialne za powstawanie zakrzepów, a tym samym – zwiększać ryzyko udaru niedokrwiennego.
Styl życia nadal pozostaje kluczowy
Choć wyniki badań przyciągają uwagę, eksperci podkreślają jedno: grupa krwi to tylko jeden z wielu czynników. Znacznie większe znaczenie mają codzienne nawyki, takie jak:
- palenie papierosów
- brak ruchu
- niezdrowa dieta
- nadwaga i otyłość
- przewlekły stres.
Według danych Narodowy Fundusz Zdrowia większość udarów rozwija się w wyniku miażdżycy lub nieleczonego nadciśnienia tętniczego.
Objawy udaru. Tego nie wolno ignorować
Czas reakcji ma kluczowe znaczenie – im szybciej udzielona zostanie pomoc, tym większa szansa na uratowanie zdrowia. Najczęstsze objawy udaru to:
- nagłe drętwienie lub paraliż jednej strony ciała
- problemy z widzeniem
- zawroty głowy i silny ból głowy
- trudności z mówieniem lub chodzeniem.
U kobiet objawy mogą być inne
Badania opublikowane w International Journal of Stroke pokazują, że u kobiet udar często przebiega mniej typowo. "Kobiety częściej niż mężczyźni zgłaszały objawy nieogniskowe: uogólnione niespecyficzne osłabienie, zmiany stanu psychicznego i dezorientację, podczas gdy mężczyźni częściej zgłaszali ataksję i dyzartrię. U kobiet występowało również wyższe ryzyko wystąpienia niektórych objawów nieogniskowych: ogólnego osłabienia, zmiany stanu psychicznego, zmęczenia i utraty przytomności" - czytamy w wynikach badania z 2023 roku.
To właśnie dlatego udar u kobiet bywa mylony z przemęczeniem czy migreną.
Co możesz zrobić już dziś? 6 kluczowych kroków
Nawet jeśli masz grupę krwi A, nie jesteś skazany na chorobę. Ryzyko można realnie zmniejszyć. W jaki sposób?
Kontroluj ciśnienie tętnicze
Rzuć palenie
Dbaj o regularny ruch (minimum 150 minut tygodniowo)
Ogranicz sól i żywność przetworzoną
Utrzymuj prawidłową masę ciała
Regularnie wykonuj badania krwi
Geny to nie wszystko
Nowe badania pokazują, że grupa krwi może mieć znaczenie w kontekście ryzyka udaru. Nie zmienia to jednak najważniejszego faktu – to styl życia wciąż odgrywa kluczową rolę. Najlepsza strategia? Świadomość i profilaktyka. Bo w przypadku udaru liczy się nie tylko szybka reakcja, ale przede wszystkim to, co robimy na co dzień.