Dziennik Gazeta Prawana logo

Alergia – czy to choroba, której naprawdę nie da się wyleczyć?

13 lipca 2019, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Alergia pokarmowa
Alergia pokarmowa/Shutterstock
Alergia, czyli nadmierna, nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego na występujące w środowisku substancje, określane jako alergeny, które w normalnych warunkach nasz organizm powinien tolerować, może rozwinąć się w zasadzie w każdym wieku. Chociaż mamy do dyspozycji różne możliwości leczenia, to nigdy nie ma gwarancji, że ją wyleczymy.

Mimo to, właściwa terapia pozwala na wyeliminowanie jej objawów i normalne życie. Zaniedbanie może natomiast prowadzić do powikłań i dalszej ewolucji i postępowania choroby. Ta przypadłość dotyka coraz większej liczby osób w Polsce i na świecie, często jest przez to określana epidemią XXI wieku.

Program ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce) wskazał, że na alergię cierpi nawet 40 procent Polaków i najczęściej są to mieszkańcy wielkich miast. Aż 9-11 proc. z nas choruje na astmę, która rozwija się w rezultacie nieleczonej lub źle leczonej alergii, np. u osób z alergicznym nieżytem nosa. Alergiczny nieżyt nosa stwierdzono natomiast u 22-25 proc. osób, pokrzywkę – u 5-8 proc. badanych, a alergie pokarmowe – u 5-13 proc. Od 4 do 9 procent pacjentów ma objawy atopowego zapalenia skóry.

Zawsze trzeba leczyć, choć nie zawsze można całkowicie wyleczyć

Alergie pokarmowe dotyczą tylko i wyłącznie dzieci – mit. Mogą pojawić się w każdym wieku – fakt.

– mówi Agata Zielińska, alergolog i pediatra współpracujący z Humana Medica OMEDA w Białymstoku.

Zdaniem specjalistki choroby alergiczne u najmłodszych dzieci trzeba leczyć, aby nie doszło do omawianego marszu alergicznego, no i przede wszystkim, aby zlikwidować lub zminimalizować te bardzo dokuczliwe i często niebezpieczne objawy.

Leczenie alergii pokarmowej polega na eliminacji produktów uczulających, wywołujących objawy chorobowe. Niestety nie ma skutecznych środków farmakologicznych, za pomocą których możemy wyleczyć pacjenta z alergią pokarmową i tylko znalezienie czynnika sprawczego i jego eliminacja może poprawić jakość życia, zarówno małego, jak i dużego alergika.

mówi specjalistka z Omedy.

Uczuleni na wszystko?

Bardzo często jest tak, że rodzice małych dzieci wychodzą z takiego założenia: zrobiliśmy testy, nic nie wykazały, więc nie ma alergii. Niestety nie jest to takie proste. Standardowe badania dotyczą najczęściej występujących, podstawowych alergenów pokarmowych i wziewnych i nie dotyczą wszystkich możliwych typów reakcji alergicznej i nie wszystko da się sprawdzić za pomocą badań. Najczęstsze alergeny pokarmowe, głównie u dzieci, to mleko, jaja, czy cytrusy, coraz częstsze są też reakcje na orzechy. Jednak są pacjenci uczuleni na przykład na marchewkę, czy inne produkty, które przez większość z nas są dobrze tolerowane i nie wywołują reakcji alergicznej.

– mówi Agata Zielińska.

Co powinno zaniepokoić rodziców małych dzieci?

Na pewno nieprawidłowe stolce, np. biegunka, z domieszką śluzu czy żyłkami krwi, wymioty, zmiany na skórze - nasilona suchość, rumień i świąd czy zmiany wyglądem przypominające poparzenie przez pokrzywę, częsty katar głównie bez infekcji, czasem w połączeniu z zapaleniem spojówek, świąd nosa i oczu, problemy z oddychaniem w postaci duszności, często występujący kaszel bez towarzyszących objawów chorób infekcyjnych, czy występujący w ściśle określonych okolicznościach, np. po wysiłku fizycznym, czy po kontakcie z określonymi alergenami.

Podsumowując: po ustaleniu, co jest przyczyną choroby alergicznej (wywiad lekarski, badanie pacjenta, dodatkowe badania diagnostyczne), niezbędne jest włączenie odpowiednio dobranego dla każdego pacjenta leczenia, w zależności od diagnozy, czy to dietetycznego, czy farmakologicznego.

Jeżeli mamy pacjenta z alergią pokarmową należy pamiętać, że alergeny występują obecnie także w wielu produktach przetworzonych, dlatego osoby dorosłe i rodzice dzieci z alergią pokarmową czy mamy karmiące piersią muszą niestety dokładnie czytać etykiety! Jeżeli pacjent ma za sobą wstrząs anafilaktyczny, czyli najbardziej niebezpieczny, zagrażający życiu zespół objawów choroby alergicznej, musi mieć zawsze przy sobie ratującą życie ampułkostrzykawkę z adrenaliną przepisaną przez prowadzącego lekarza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj