- Immunoterapia alergenowa (określana potocznie jako odczulanie – PAP) jest leczeniem bardzo skutecznym. Jest to metoda, która chroni 90-100 proc. pacjentów z alergią na jad osy i ponad 80 proc. tych, którzy reagują alergicznie na jad pszczoły. Immunoterapia jadem jest równocześnie leczeniem bezpiecznym w rękach doświadczonego alergologa - podkreśliła prof. Marita Nittner-Marszalska z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Alergolog przypomniała, że z badania ankietowego, które wiele lat temu przeprowadził jej zespół wśród mieszkańców Dolnego Śląska, wynika, iż u ponad 20 proc. osób po użądleniu przez pszczoły, osy i szerszenie występuje miejscowa reakcja alergiczna. Reakcja systemowa, uogólniona, występuje u 7-8 proc. osób, przy czym w ciężkiej postaci obserwuje się ją u 1-3 procent populacji. Wyniki polskich badań są zbliżone do wyników na temat częstości alergii na owady żądlące w innych krajach Europy i w USA.

Prof. Nittner-Marszalska przypomniała, że nie każda reakcja po użądleniu przez owada ma charakter alergii. U osoby bez alergii na jad owadów typową reakcją jest ból, świąd i niewielki obrzęk w miejscu użądlenia. - U osoby z cechami alergii na jad mogą wystąpić albo objawy alergicznej reakcji miejscowej, albo uogólnionej. Pierwsza z nich manifestuje się dużym obrzękiem i zaczerwienieniem występującymi tylko w miejscu użądlenia i trwającymi przez ponad dobę - wyjaśniła specjalistka. Czasami ten obrzęk może być bardzo rozległy, obejmować nawet całą kończynę, ale mimo to nie jest groźny i nie wiąże się z ryzykiem poważniejszej reakcji na użądlenie przez owada w przyszłości.

Wyjątkiem są reakcje miejscowe występujące po użądleniu w okolicy gardła i języka. - Te są zawsze groźne. Dlatego w ciepłych miesiącach nie tylko alergicy, ale każdy z nas powinien zachować ostrożność - nie pić z butelek czy puszek, które są nieprzezroczyste i nie widać w nich płynu. Zalecamy też ostrożność przy jedzeniu na świeżym powietrzu, szczególnie słodyczy, miodu, dżemu i owoców. Osobom z alergią na jad owadów zalecamy również unikanie +pachnących+ kosmetyków, perfumowania się, ponieważ zapachy, zwłaszcza kwiatowe, wabią owady. Owady są także bardzo wrażliwe na kolory, 'kochają" barwne, wzorzyste stroje i naturalnie lgną do nich - tłumaczyła specjalistka.

Zaznaczyła, że część ludzi po użądleniu może mieć reakcję systemową, czyli doświadczyć objawów znacznie poważniejszych, niż objawy miejscowe. Reakcje systemowe mogą być bardzo różnorodne - od łagodnych po dramatyczne. U pacjentów z łagodną reakcją systemową mogą pojawić się na całym ciele bąble pokrzywkowe, zaczerwienienie skóry i swędzenie. Może wystąpić obrzęk warg, powiek, szyi, całej twarzy, pomimo, że miejsce użądlenia było odległe, jak np. stopa czy palec dłoni.

Według prof. Nittner-Marszalskiej w tej grupie pacjentów ryzyko wystąpienia reakcji systemowej przy kolejnym użądleniu jest nieduże i wynosi ok. 20 procent. Powinni oni jednak skontaktować się z alergologiem, który zaleci obserwację kolejnych reakcji, ustali jakie leki należy podać w razie użądlenia i pouczy o sposobach unikania użądleń.

- Najbardziej należy się obawiać tzw. ciężkich reakcji systemowych. Ich objawy są zagrożeniem życia. Są to: uczucie przeszkody w gardle, duszności, kaszel ze świszczącym oddechem, zasłabnięcie, bóle brzucha, a nawet utrata przytomności – wymieniała specjalistka. W najpoważniejszych przypadkach może rozwinąć się wstrząs anafilaktyczny wymagający natychmiastowego, specjalistycznego leczenia.

- Reakcje alergiczne po użądleniu analizujemy pod względem ich ciężkości, ale bierzemy też pod uwagę stopień narażenia na kolejne użądlenia oraz ich wpływ na życie codzienne - tłumaczyła. Niezbędne jest też wykonanie badań, m.in. testów skórnych i testów krwi, aby potwierdzić alergiczne tło tych reakcji.

- Zgodnie z ostatnimi wytycznymi Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii do odczulania kwalifikujemy wszystkie osoby z najcięższymi reakcjami, czyli te, które mają objawy oddechowe lub objawy ze strony układu krążenia - wyjaśniła alergolog. Dodała, że immunoterapię alergenową stosuje się też u niektórych osób z łagodniejszymi reakcjami systemowymi, jeśli znacznie obniżają one jakość życia pacjenta, wywołują silny lęk lub depresję.

Do immunoterapii kwalifikowani są pacjenci w każdym wieku, zarówno dzieci, jak seniorzy. U pacjentów starszych bardzo ważne jest wykonanie szczegółowych badań, nie tylko pod kątem alergii, ale i chorób dodatkowych, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo immunoterapii, podkreśliła prof. Nittner-Marszalska.

Odczulanie realizowane jest w dwóch etapach: wstępnym i podtrzymującym. Pierwszy etap może trwać kilka godzin lub kilka tygodni, ale zawsze kończy się uzyskaniem tolerancji na dawkę jadu, która jest następnie podawana co 4-6 tygodni przez trzy do pięciu lat.

- Faza wstępna immunoterapii jest najbardziej trudnym etapem leczenia i powinna być przeprowadzana w szpitalnym ośrodku specjalistycznym, który zapewnia natychmiastową pomoc w razie wystąpienia powikłań – wyjaśniła prof. Nittner-Marszalska.

Dodała, że w Polsce leczenie szpitalne szczepionkami na jad owadów jest refundowane. - Obecnie mamy w Polsce sieć ośrodków immunoterapii jadem, w których pracują alergolodzy specjalizujący się w diagnozowaniu i leczeniu dzieci i dorosłych z alergią na owady żądlące. Jest to świetnie wyszkolony i doświadczony personel, wybitni specjaliści praktycy - powiedziała prof. Nittner-Marszalska.