Genetycznie zmodyfikowane świnie jako dawcy organów
W przedsięwzięciu wzięli udział: utworzony na japońskim Uniwersytecie Meiji startup PorMedTec oraz amerykańska firma eGenesis. Amerykanie opracowali genetycznie zmodyfikowane komórki, które japońskie przedsiębiorstwo wykorzystało do sklonowania zwierząt.
Zmiany w komórkach były liczne.
Po pierwsze, zostały wyłączone trzy geny, które odpowiadały za powstawanie antygenów odpowiedzialnych za gwałtowne odrzucanie organu pochodzącego od innego gatunku.
Po drugie, wprowadzono aż 7 ludzkich genów regulujących różne procesy związane z odrzucaniem przeszczepu, takie jak stany zapalne, działanie tzw. odporności wrodzonej czy aktywacja tzw. układu dopełniacza – ważnej części układu odpornościowego.
Po trzecie, unieszkodliwione zostały wirusy ukryte w genomie świń. Wirusy te nie szkodzą zwierzętom, ale istnieje ryzyko, że uaktywnią się w organizmie człowieka.
Nerki najbardziej potrzebne
Wcześniej nerkę pobraną od transgenicznych świń naukowcy z amerykańskich ośrodków i firmy eGenesis przeszczepili małpie, która żyła ponad dwa lata.
To właśnie nerki, na które jest ogromne zapotrzebowanie, miałyby być pobierane od świń w pierwszej kolejności. Jak podają naukowcy, w USA na przeszczep nerki czeka się średnio 4 lata, ale w Japonii aż 15 lat i w tym kraju tylko 3 proc. kandydatów otrzymuje przeszczep.
W Polsce średnio na pierwszy przeszczep nerki czeka się 387 dni - wynika z danych Ministerstwa Zdrowia za 2022 r.
– Jesteśmy podekscytowani partnerstwem z PorMedTec, światowym liderem w dziedzinie klonowania świń. Możemy dzięki temu bardziej rozwinąć naszą technologię wytwarzania organów, aby rozwiązać problem śmiertelności osób czekających na przeszczepy, wydłużyć życia i ostatecznie odmienić leczenie niewydolności narządów – mówi dr Mike Curtis, dyrektor generalny firmy eGenesis.
– W Japonii zainteresowanie ksenotransplantacjami jest wysokie ze względu na pilną potrzebę dostarczenia dużej liczby organów. Jednak postęp w tej dziedzinie był ograniczony ze względu na brak zmienionych genetycznie zwierzęcych dawców z potencjałem do zaspokojenia potrzeb ludzi. Narodzenie genetycznie zmodyfikowanych świń z wykorzystaniem technologii udokumentowanej sukcesami w USA przyspieszy wprowadzanie tego podejścia do klinik – podkreśla Genjiro Miwa, założyciel i prezes PorMedTec.
W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.