Dziennik Gazeta Prawana logo

Przepełnione szpitale. Grypa i COVID-19 szaleją we Włoszech, a szczyt dopiero nadchodzi

3 stycznia 2024, 10:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szpital
Przepełnione szpitale. Grypa szaleje we Włoszech, a szczyt dopiero nadchodzi/Shutterstock
Włochy borykają się z ogromną liczbą infekcji dróg oddechowych. Odziały ratunkowe są pełne starszych osób, przepełnione szpitale w niektórych regionach przestały przyjmować nowych pacjentów. A szczyt zachorowań na grypę dopiero nadejdzie.

Przepełnione szpitale we Włoszech

Włoskie przychodnie i szpitalu przeżywają oblężenie z powodu ogromnej liczby przypadków chorób układu oddechowego, zwłaszcza wśród osób starszych.

 - Oddziały ratunkowe są pełne starszych pacjentów chorych na grypę i inne wirusy układu oddechowego, mimo że liczba zakażeń koronawirusem nieznacznie spada - powiedział agencji prasowej ANSA szef włoskiego stowarzyszenia medycyny ratunkowej Fabio De Iaco. - Czas oczekiwania przez pacjentów wymagających hospitalizacji wydłuża do niepokojących rozmiarów - dodał.

Dane z wtorku z regionu Lacjum, którego stolicą jest Rzym, mówią o ponad 1100 pacjentach przebywających na oddziałach ratunkowych i czekających na przeniesienie do szpitala. W Piemoncie, regionie znajdującym się na północy Włoch, ta liczba wynosi 500. Z kolei w Lombardii (ze stolicą w Mediolanie) wstrzymano przyjęcia do szpitali z powodu ich przepełnienia.

Szczyt dopiero nadejdzie

Wzrost zachorowań na grypę w okresie świątecznym stworzył dodatkowe obciążenie dla włoskiego systemu ochrony zdrowia.

 – Jesteśmy blisko szczytu epidemii grypy, najczęściej przypada on na koniec stycznia, ale obecny zwiększony napływ pacjentów do izb przyjęć zbiegł się w czasie z zamknięciem części gabinetów lekarskich na okres świąteczny, co zwiększa stres i niedogodność w całym systemie – powiedział szef włoskiej federacji lekarzy Filippo Anelli.

 – W tym roku sytuacja wydaje się gorsza niż w latach poprzednich właśnie z powodu tej zbieżności czasu – dodał Anelli.

Lekarze rodzinni z centralnych Włoch obawia się rekordowych zachorowań na grypę i COVID-19.   Nigdy wcześniej nie widziałem tak dużej liczby zakażeń – powiedział agencji ANSA Pier Luigi Bartoletti z Rzymu. Do wspomnianych infekcji dochodzą jeszcze te związane z objawami ze strony jelit.

Lekarze prognozują, że liczby zaraz gwałtownie wzrosną, gdy dzieci wrócą do szkół po feriach świątecznych.

   W porównaniu z poprzednimi latami już nie można mówić wyłączenie o sezonowości zachorowań na grypę, bo do tego dochodzi też COVID-19 - dodał Bartoletti.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj