Dziennik Gazeta Prawana logo

"To czarny scenariusz": Znaleziono szczególnie groźne zarodźce malarii

14 września 2023, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zakażenie malarią, malaria, Plasmodium malariae
shutterstock
Wykryto wywołującego malarię pasożyta, który jest niewykrywalny standardowymi metodami i jednocześnie nie reaguje na typowe metody leczenia. To czarny scenariusz – uznali eksperci.

Naukowcy z Brown University (USA) znaleźli w Etiopii nowe szczepy wywołującego chorobę pasożyta, które są jednocześnie odporne na typowe leczenie oraz niewykrywalne stosowanymi standardowo metodami diagnostycznymi. Może to oznaczać więcej zgonów i kolejną trudność na drodze do wyeliminowania choroby.

Wcześniej, na terenie Ugandy, Rwandy i Tanzanii znajdowano szczepy, które były albo oporne na większość dostępnych leków, albo wymykały się testom diagnostycznym. Teraz pojawiły się szczepy, które włączą w sobie obie cechy.

Powstały pasożyty z mutacją, która daje im oporność na leczenie

- Obecnie mamy praktycznie do czynienia z najgorszym scenariuszem: powstały pasożyty z mutacją, która daje im oporność na leczenie i równocześnie nabyły delecje chromosomowe sprawiające, że stają się niewidoczne w testach diagnostycznych – opisał prof. Jeffrey Bailey, autor publikacji, która ukazała się w piśmie „Nature Microbiology”.

- Oznacza to, że trudniej będzie wykryć zainfekowane osoby, a kiedy już zostaną zdiagnozowane, leczenie antymalarycznymi lekami może nie działać, co z kolei utrudni powstrzymanie rozprzestrzeniania się choroby – ostrzegł specjalista.

Standardowe testy reagują na specyficzne białka produkowane w dużych ilościach przez pasożyta i potrafią wykryć chorobę nawet przy braku objawów. Nowe szczepy nie wytwarzają tych białek. Natomiast stosowana w pierwszej kolejności terapia polega na podawaniu leków opartych na związku zwanym artemizyna. Skutecznie zapobiegały one zgonom i ograniczały rozprzestrzenianie się choroby.

Teraz, dzięki mutacji, pasożyt stał się na te substancje odporny.

W Etiopii zapadalność na malarię jest relatywnie niska, ale choroba występuje na 75 proc. powierzchni kraju, gdzie mieszka 65 proc. populacji. Rocznie notuje się 5 mln zachorowań. Rząd wyznaczył sobie za cel wyeliminowania choroby do 2030 roku, a podstawą miały być skuteczne testy i terapie.

Badacze podkreślają, że konieczne jest monitorowanie ekspansji nowych szczepów oraz zrozumienie, w jaki sposób doszło do opisanych genetycznych zmian. Pojawiła się też pilna potrzeba opracowania nowych metod leczenia oraz chroniących przed malarią szczepionek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj