Naukowcy z University of Connecticut (USA), na łamach pisma „Nature Mental Health” informują o kolejnej odsłonie depresji. Okazuje się, że ma ona związek z przyspieszonym starzeniem się organizmu.

- Pacjenci ci wykazują objawy przyspieszonego biologicznego starzenia, słabego zdrowia fizycznego oraz zdrowia mózgu – mówi dr Breno Diniz, autor publikacji.

Reklama

On i jego koledzy przyjrzeli się ponad 400 osobom chorującym w późnym wieku na depresję. Zmierzyli stężenie w ich krwi białek towarzyszących starzeniu się. Białka takie są uwalniane przez coraz gorzej działające komórki. Inicjują one często stany zapalne i inne uszkadzające organizm procesy. Stężenie tych białek badacze odnieśli do stanu zdrowia fizycznego ochotników, w tym obecnych u nich schorzeń, funkcjonowania ich mózgów oraz nasilenia depresji.

Co zaskoczyło naukowców, natężenie depresji nie wpływało na tempo przyspieszonego starzenia.

Jednocześnie jednak przyspieszone starzenie wiązało się z gorszym zdrowiem sercowo-naczyniowym, w tym z wyższym ciśnieniem i poziomem cholesterolu, a także z licznymi innymi schorzeniami. Towarzyszyły temu gorsze wyniki w testach sprawdzających zdolności umysłowe.

- Te dwa główne rezultaty otwierają drogę do lepszych prewencyjnych strategii, które mogłyby zmniejszać niesprawność związaną z ciężką depresją u starszych osób oraz spowalniać ich biologiczne starzenie się – stwierdza dr Diniz.

Jego zespół poszukuje teraz nowych podejść terapeutycznych, które usuwałyby z organizmu stare, niedziałające już komórki, co mogłoby poprawić stan organizmu.

Analizują też związane ze starzeniem się białka, które także mogłyby stanowić cel dla spersonalizowanego leczenia różnych zaburzeń w późnym wieku.